Gibson mówi o ?Mad Maksie 4? i filmie o Wikingach

Gibson mówi o ?Mad Maksie 4? i filmie o Wikingach17.01.2010 14:45
Gibson mówi o ?Mad Maksie 4? i filmie o Wikingach
Michał Nowak

Na konferencji prasowej, gdzie Mel Gibson promował swój nowy film Edge of Darkness, aktor udzielił również kilku informacji a propos czwartej części Mad Maksa, oraz filmu o Wikingach - swojego najnowszego projektu reżyserskiego. Szczególnie zainteresował mnie ten drugi tytuł, a z zapowiedzi Gibsona wynika, że to będzie wielkie kino. Ale po kolei.

Na konferencji prasowej, gdzie Mel Gibson promował swój nowy film Edge of Darkness, aktor udzielił również kilku informacji a propos czwartej części Mad Maksa, oraz filmu o Wikingach - swojego najnowszego projektu reżyserskiego. Szczególnie zainteresował mnie ten drugi tytuł, a z zapowiedzi Gibsona wynika, że to będzie wielkie kino. Ale po kolei.

Nowy Mad Max według licznych zapowiedzi, ma być mieszanką filmu aktorskiego i animacji komputerowej, a historia w nim przedstawiona, będzie miała miejsce przed wydarzeniami znanymi z poprzednich części (prequel! jakże oryginalnie). Nie wiadomo jeszcze, kto zagra główne role, póki co padają nazwiska Toma Hardy'ego i Charlize Theron. Reżyserem ponownie będzie George Miller i, jak na razie, to jedyna dobra informacja.

Co o tym projekcie sądzi Gibson, gwiazda poprzednich części? W zasadzie, sama wazelina. - *W pewnym momencie byłem w to zaangażowany [Mad Max 4], ale projekt rozsypał się na kawałki, później stało się to i tamto...  Teraz pewnie przeszedł wiele zmian i czekam z niecierpliwością, żeby go zobaczyć *- mówi aktor. - *George *[Miller] jest geniuszem, prawdopodobnie każdej sztuczki jaką umiem, nauczyłem się od George'a i Petere'a Weira - dodaje.

Jeszcze nie wiadomo, czy Mel Gibson będzie miał jakiś udział w czwartym* Maksie*. George Miller jest jego dobrym przyjacielem, więc może znajdzie się miejsce na małe cameo, w ramach kumpelskiej przysługi? Tak czy inaczej, znacznie bardziej zainteresowało mnie to, co Gibson miał do powiedzenia o swoim najnowszym filmie.

381000222459248362

Będzie to historia o Wikingach, tyle już wiemy. Reżyser podkreśla jednak, że to na co postawi w nowym obrazie, to realizm! (szło się domyślić, w końcu widzieliśmy Pasję* *i Apocalypto). W zasadzie, tyle mi już wystarczy. Gibson znany jest z niemal naturalistycznego odwzorowywania realiów historycznych. A kiedy materiałem filmu są Wikingowie, to możemy się spodziewać bardzo spektakularnej sieki! Na pytanie, jakim językiem będą się posługiwać bohaterowie filmu, reżyser odpowiada, że angielskim (ale takim, jakiego używano w IX wieku) i staronordyjskim. Realizm jest priorytetem.

-* Chcę, aby Wikingowie was przestraszyli. Nie chcę Wikingów mówiących: "Umrę z mieczem w dłoni" (...) Chcę zobaczyć kogoś, kogo nigdy do tej pory nie widziałem. Kogoś, kto sprawiłby, że zesram się ze strachu, gdy ten zjawi się w progu moich drzwi, mówiąc rynsztokowym germańskim.* - rekomendacja Gibsona do mnie przemawia! Będzie brutalnie i bez patosu!

Jak dodał reżyser, stworzeniem filmu o Wikingach był zainteresowany już w wieku 16-lat. Oczywiście, wtedy nawet nie śnił o byciu filmowcem, ale pomysł już gdzieś chodził po głowie młodocianego Mela.

Scenariusz współtworzy William Monahan (Infiltracja), a w roli głównej wystąpi Leonardo DiCaprio. Nie wiem, kiedy ruszą zdjęcia, ale nie omieszkam o tym napisać, gdy coś będzie wiadomo.

źródło: Collider, Filmweb

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)