Tak przynajmniej twierdzi jeden z członków AVS Forum. Niejaki Venom5 napisał na nim ostatnio, że po zaledwie jednym seansie filmu Prestiż, na Blu-ray płytka pokryła się ciekawymi plamkami na kształt zgnilizny. Proces niszczenia płyty trwał (podobno) zaledwie półtora miesiąca. Nie muszę chyba dodawać, że filmu z takiego nośnika nie udało się odtworzyć.
Jak się później okazało podobne problemy z tym konkretnym filmem miało więcej osób. Czyżby magia opisywana w Prestiżu zaszkodziła płytom?
Źródło i fot.: AVS Forum