Google czci urodziny Freddiego Mercury'ego świetną animacją [wideo]

Strona głównaGoogle czci urodziny Freddiego Mercury'ego świetną animacją [wideo]
05.09.2011 11:59
Animowany Freddie Mercury (Fot. YouTube)
Animowany Freddie Mercury (Fot. YouTube)
Michał Michał Wilmowski
Michał Michał Wilmowski

Google Doodle, czyli okolicznościowe logo w wyszukiwarce, to częsty sposób na uczczenie kogoś lub czegoś przez Google'a. Dzisiejsze, poświęcone liderowi zespołu Queen, jest naprawdę fajne.

Google Doodle, czyli okolicznościowe logo w wyszukiwarce, to częsty sposób na uczczenie kogoś lub czegoś przez Google'a. Dzisiejsze, poświęcone liderowi zespołu Queen, jest naprawdę fajne.

65 lat temu przyszedł na świat nieżyjący już wokalista legendarnej grupy Queen, Freddie Mercury. A Google zadbał o to, żeby świat dziś o tym nie zapomniał.

Z okazji urodzin artysty wyszukiwarka zmieniła swoje logo na trwający 98 sekund animowany filmik. Można w nim zobaczyć sceny z rysunkowym Freddiem, nawiązujące do najsłynniejszych teledysków Queen, a także posłuchać piosenki "Don't Stop Me Now".

Freddie Mercury Google Doodle

Czemu o tym piszę? Bo to chyba najlepsze Google Doodle, jakie widziałem. Gigant z Mountain View zazwyczaj ogranicza się do rysunku. Dzisiejsze logo to tymczasem małe dzieło sztuki. Co ciekawe, Amerykanie zobaczą je dopiero jutro, bo Google nie chce, żeby konkurowało z dzisiejszym Świętem Pracy.

Filmik powstawał przez trzy miesiące. Rysownicy, z Jennifer Hom na czele, tygodniami słuchali utworów Queen i oglądali teledyski, by zgrabnie podrobić styl zespołu w animowanym klipie. Dzięki temu ich Freddie rusza się i ubiera tak jak prawdziwy.

Nie jest to pierwsza atrakcja tego typu, oferowana przez Google'a. Jeszcze dłuższy filmik zaprezentowano z okazji 122 urodzin Charliego Chaplina.

Charlie Chaplin Google Doodle

Furorę zrobiła też aplikacja poświęcona gitarzyście Les Paulowi, dzięki której każdy mógł spróbować zagrać na gitarze. Trzeba przyznać, że Google potrafi nie tylko denerwować czy wręcz odstręczać, ale też bawić.

Dziś Freddie, jutro dokumenty offline, za parę lat... monopol? Google wie, jak zdobywać serca tłumów za pomocą prostych sztuczek.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)