Od kilku dni intensywnie krążą newsy, które mogą wzbudzić wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa bardzo popularnej usługi pocztowej, jaką jest Gmail. Jak sytuacja wygląda naprawdę?
Cały hałas dotyczył rzekomo możliwości manipulowania kontami pocztowymi w związku z pewną luką w oprogramowaniu dostarczanym przez Google. Firma z Mountain View dla własnego dobra postanowiła przyjrzeć się dokładniej całej tej sytuacji, kontaktując się z poszkodowanymi użytkownikami.
Okazało się, że tak naprawdę osoby poszkodowane padły ofiarą typowych ataków phishingowych. Na skutek pozyskania istotnych danych, osoby atakujące były w stanie zalogować się na konta i stworzyć specjalne filtry, których zadaniem było przekazywanie poczty na wskazane konta - w efekcie nawet po zmianie hasła atakujący nadal otrzymywał te same wiadomości co ofiara (w tym powiadomienia o zmianach haseł do paneli zarządzania innymi usługami).
Co zatem robić, aby unikać sytuacji jak ta powyższa? Nie wyłączać filtrów antyphishingowych - w końcu działają one w trosce o nasze bezpieczeństwo, a jak sami z pewnością zauważyliście, liczba tego typu ataków dramatycznie rośnie. Drugą istotną rzeczą jest włączenie szyfrowania w Gmailu, dzięki bezpiecznym połączeniom zmniejsza się ryzyko padnięcia ofiarą tego typu ataków.
Źródło: Heise-Online