Google nie ustępuje i nadal walczy o europejskich wydawców

Kontrowersje wokół Google Book Search cały czas wywołują burzliwe dyskusje, a tymczasem firma z Mountain View zaproponowała europejskim wydawcom i autorom, aby ci zasiedli w radzie Book Rights Registry. Zanim jednak organizacja powstanie, Google musi podpisać porozumienie z amerykańskimi wydawcami, które sprawi, że w Google Books znajdą się także książki chronione prawem autorskim.

Google nie ustępuje i nadal walczy o europejskich wydawców 1biblioteka

Kontrowersje wokół Google Book Search cały czas wywołują burzliwe dyskusje, a tymczasem firma z Mountain View zaproponowała europejskim wydawcom i autorom, aby ci zasiedli w radzie Book Rights Registry. Zanim jednak organizacja powstanie, Google musi podpisać porozumienie z amerykańskimi wydawcami, które sprawi, że w Google Books znajdą się także książki chronione prawem autorskim.

Nie wszyscy są oczywiście zadowoleni z takiego obrotu spraw. Porozumienie ma sporo przeciwników (także w Europie), którzy twierdzą, że Google w ten sposób stworzy swojego rodzaju monopol. Jeszcze w październiku 2008 r. firma zaproponowała dwóm organizacjom reprezentującym interesy wydawców i autorów książek (Authors Guild oraz Association of American Publishers) podpisanie umowy, po tym jak wniosły one pozew do sądu.

Porozumienie przewiduje, że Google będzie mogło udostępnić większą liczbę pozycji nie bojąc się o złamanie praw autorskich. Aby było to możliwe, wydano aż 125 mln dolarów. Niestety, jedynie z 20% zbiorów będzie można korzystać za darmo. Dostęp do pozostałych będzie płatny, a kosztów nie unikną nawet uniwersytety i biblioteki. Istnieją więc realne obawy, iż Google uzależni od siebie wiele instytucji, które będą musiały płacić za korzystanie z wielu dóbr. Nie podoba się to części organizacji i firm zrzeszonych w Open Book Alliance, czego skutkiem jest oficjalny protest.

Podobnie sytuacja wygląda w Europie. Podczas spotkania Rady UE, które odbyło się w maju, Niemcy przypomniały, że Google może skanować także te dzieła, które są objęte prawami autorskimi należącymi do europejskich wydawców i autorów. Na słowach się nie skończyło, ponieważ na początku września federalna minister sprawiedliwości Brigitte Zypries, złożyła w nowojorskim sądzie pozew. Google nie przedstawiło swojego oficjalnego stanowiska, ale w zamian za to rozesłało listy do 16 reprezentantów europejskich wydawców.

Zaproponowano im dwa miejsca w radzie kierującej Books Rights Registry. Dodatkowo Google obiecało, że będzie na bieżąco konsultowało się z europejskimi wydawcami, a w cyfrowej bibliotece pojawią się dzieła artystów pochodzących ze Starego Kontynentu. Widać tym samym, jak bardzo firmie z Mountain View zależy na wprowadzeniu w życie swojego projektu. Nie wiadomo na razie jaką decyzję podejmie UE (sprawą zajmie się Komisja Europejska) i europejscy wydawcy. Możemy być jednak pewni, że to nie koniec sporu.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇