Google wprowadza graficzne reklamy do Gmaila. Pora na zmianę poczty?

List (Fot. Flickr/bark/Lic. CC by)
List (Fot. Flickr/bark/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski

17.05.2011 12:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Google postanowił wprowadzić do Gmaila nowe reklamy graficzne wykorzystujące treść e-maili. Podobno mają być mało inwazyjne – ale dla użytkowników to i tak spora zmiana.

Google postanowił wprowadzić do Gmaila nowe reklamy graficzne wykorzystujące treść e-maili. Podobno mają być mało inwazyjne – ale dla użytkowników to i tak spora zmiana.

O reklamach graficznych w Gmailu mówi od dawna. Ja w mojej skrzynce jeszcze takowych nie znalazłem, ale wygląda na to, że długo czekać nie będę. Już w styczniu pisaliśmy, że niektórzy widzą u siebie obrazki z reklamami. Wkrótce zobaczymy je wszyscy.

Do tej pory Google stawiał na reklamę kontekstową – i wygląda na to, że ten element pozostanie niezmieniony. Nowe banery będą dostosowane do treści aktualnie czytanego maila. Wyświetlać mają się po prawej stronie, tak jak teraz linki tekstowe.

Alex Gawley z Google'a zapewnia użytkowników, że w Gmailu nie pojawią się animacje – ale to niewielkie pocieszenie. Do tej pory reklam prawie się nie dostrzegało. Teraz znajdą się tam kolorowe obrazki. Zmiana będzie odczuwalna, niezależnie od tego, co mówią przedstawiciele Google'a.

Wygląda to niestety jeszcze gorzej niż brzmi. Przykładową reklamę w Gmailu pokazał "The New York Times":

Reklama w Gmailu (Fot.
Reklama w Gmailu (Fot.

Nowe banery Google'a mają być oparte nie tylko na treści wiadomości, które otrzymuje użytkownik, ale również na działaniach podejmowanych w stosunku do tych wiadomości. Przykładowo, jeśli jakiegoś typu e-maili w ogóle nie otwiera, przestanie dostawać reklamy związane z tym tematem.

Google ma w planach zmniejszyć globalną liczbę reklam i dostosować je do preferencji użytkownika. Chce, żeby ludzie otrzymywali tylko takie reklamy, które mogą ich zainteresować – a przynajmniej jak najmniej im przeszkadzać.

Gigant nie bierze pod uwagę jednego: że użytkownicy są przyzwyczajeni do Gmaila bez kolorowych obrazków. Banery mogą ich zachęcić nie tyle do zakupu, co do wyprowadzki z Gmaila. Takie reklamy najzwyczajniej w świecie będą przeszkadzać w czytaniu poczty.

Być może jakimś rozwiązaniem jest wprowadzenie opłat za konta bez reklam. Pytanie tylko, czy ktokolwiek by chciał mieć takie konto. Zapłacilibyście za Gmaila bez reklam? A jeśli tak, to ile?

Źródło: The Next Web

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)