Google zbiera dane o lokalizacji sieci Wi-Fi. Jak tego uniknąć?

Google zbiera dane o lokalizacji sieci Wi-Fi. Jak tego uniknąć?
15.11.2011 19:30
Sieci z _nomap na końcu SSID będą ignorowane przez Google'a (Fot. AndroidCentral.com)
Sieci z _nomap na końcu SSID będą ignorowane przez Google'a (Fot. AndroidCentral.com)

Na Google’a posypały się gromy, gdy ujawniono, że pojazdy fotografujące na potrzeby usługi Street View zbierały przy okazji dane na temat okolicznych sieci Wi-Fi. Co zrobić, aby Google nie interesował się naszą siecią bezprzewodową? Jest na to sposób.

Na Google’a posypały się gromy, gdy ujawniono, że pojazdy fotografujące na potrzeby usługi Street View zbierały przy okazji dane na temat okolicznych sieci Wi-Fi. Co zrobić, aby Google nie interesował się naszą siecią bezprzewodową? Jest na to sposób.

Po co firmie z Mountain View informacje o sieciach Wi-Fi? Poza tworzeniem map zasięgu bezprzewodowego Internetu, takie dane są przydatne w usługach geolokalizacyjnych.

Z różnych przyczyn skorzystanie z systemu GPS nie zawsze jest możliwe. W przypadku urządzeń mobilnych pozostaje wówczas określenie lokalizacji na podstawie sygnału nadajników sieci komórkowych. W przypadku tej metody margines błędu – nawet w miastach – jest jednak duży.

Dobrym rozwiązaniem są w takiej sytuacji sieci Wi-Fi – znając ich położenie, można precyzyjnie ustalić lokalizację użytkownika. Nie każdy ma jednak zamiar uczestniczyć w projekcie globalnego nadzoru, jaki serwuje Google. Głosy krytyki zmusiły firmę do ujawnienia rozwiązania pozwalającego na usunięcie sieci Wi-Fi z istniejącej bazy lub pominięcie jej podczas zbierania danych.

Google zbiera dane (Fot. Flickr/hotnuts21/Lic. CC by-nd)
Google zbiera dane (Fot. Flickr/hotnuts21/Lic. CC by-nd)

Rozwiązaniem jest zmiana nazwy sieci (SSID) – na jej końcu trzeba dopisać _nomap (czyli np. zmienić nazwasieci na nazwasieci_nomap). Takie rozwiązanie jest kompromisem pomiędzy prostotą i skutecznością. Ponieważ zmiana nazwy sieci wymaga dostępu do urządzenia, będą mogły to zrobić jedynie osoby do tego uprawnione, co – w teorii – pozwoli uniknąć nadużyć.

Firma założyła, że domyślnie wszyscy chcą z nią współpracować, zmuszając do podjęcia działań tych użytkowników, którzy nie są zainteresowani wykorzystaniem informacji o swojej sieci przez firmę z Mountain View. Powinno być odwrotnie.

Choć zmiana SSID nie jest problemem, dużo bardziej w porządku byłoby przyjęcie przez Google’a odmiennego założenia i stworzenie możliwości zapisywania się do bazy tym administratorom sieci, którzy chcą współpracować z firmą. Nietrudno zgadnąć, dlaczego nie wybrano tego rozwiązania – chętnych byłoby zapewne niewielu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)