Nie wiadomo jeszcze, czy gry komputerowe są lekarstwem XXI wieku i czy prawie 10% dzieci jest od nich uzależnionych. Wiadomo jednak, że są na topie. Tak bardzo, że podobno mogą zwiększyć Wasze szanse na gorrrącą randkę.

bETcqgcB

Nie wiadomo jeszcze, czy gry komputerowe są lekarstwem XXI wieku i czy prawie 10% dzieci jest od nich uzależnionych. Wiadomo jednak, że są na topie. Tak bardzo, że podobno mogą zwiększyć Wasze szanse na gorrrącą randkę.

Według badań firmy BigPoint gracze sieciowi to dzisiaj już nie pryszczate grubasy zmieniające koszulki raz w tygodni. Teraz jesteśmy podobno zdrowi, kulturalni i atrakcyjni dla płci przeciwnej. Jednym słowem: cool!

bETcqgcD

[cytat]Gracze są indywidualistami zarówno w Sieci, jak i w prawdziwym życiu. 62% badanych graczy przyznaje, że ma więcej przyjaciół w prawdziwym świecie. Wyniki wzrastają wraz z wiekiem - powyżej 50 lat to już 73% - piszą badacze.[/cytat]

Podobno 28% graczy poznało większość swoich znajomych w Sieci, ale od tamtej pory spotkało się z nimi też w "realu". Zaledwie co dziesiąty gracz przyznaje, że jego jedyni znajomi to inni gracze z Sieci.

[cytat]Gracze lubią też utrzymywać związki międzyludzkie. 52% z nich spotyka się regularnie ze znajomymi każdego miesiąca. 34% spotyka się z nimi każdego dnia.[/cytat]

Większość z tych, którzy spotykają się z "ziomalami" codziennie, to młodsi gracze, co jest zrozumiałe. Takich pozytywnych analiz środowiska graczy jest coraz więcej. Widać to od lat. Wreszcie dochodzimy do momentu, w którym gry są tak popularne i znane, że bawienie się nimi nie robi z nas momentalnie zamkniętych w sobie odludków, którzy nie umieją otworzyć ust do prawdziwego człowieka.

bETcqgcJ

Więc co? Gracze górą?

Komentarze (0)
bETcqgdz