GRRRecenzja: Logitech Driving Force GT

Logitech Driving Force GT
Logitech Driving Force GT
Mateusz Gajewski

06.08.2009 08:15

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Każdy fan wyścigów samochodowych choć raz w życiu musiał się zetknąć z plastikową kierownicą. Czy to na automatach, czy w domowym zaciszu - jeśli uważasz się za wielbiciela wirtualnego ścigania, a kierownice do gier widziałeś jedynie na obrazkach to masz jeszcze sporo do nadrobienia. W dzisiejszych czasach producenci sprzętu prześcigają się w coraz to nowszych koncepcjach - na szczęście nie wynaleziono jeszcze takiej kierownicy, która będzie jeździła za nas.

Jeśli więc szukacie dobrego produktu, który zaspokoi Wasze potrzeby w nadchodzącym GranTurismo 5 na PlayStation 3 to z ręką na sercu mogę Wam polecić jedną kierownicę. Mowa o modelu Driving Force GT od Logitecha.

Każdy fan wyścigów samochodowych choć raz w życiu musiał się zetknąć z plastikową kierownicą. Czy to na automatach, czy w domowym zaciszu - jeśli uważasz się za wielbiciela wirtualnego ścigania, a kierownice do gier widziałeś jedynie na obrazkach to masz jeszcze sporo do nadrobienia. W dzisiejszych czasach producenci sprzętu prześcigają się w coraz to nowszych koncepcjach - na szczęście nie wynaleziono jeszcze takiej kierownicy, która będzie jeździła za nas.

Jeśli więc szukacie dobrego produktu, który zaspokoi Wasze potrzeby w nadchodzącym GranTurismo 5 na PlayStation 3 to z ręką na sercu mogę Wam polecić jedną kierownicę. Mowa o modelu Driving Force GT od Logitecha.

Dzięki uprzejmości firmy mieliśmy okazję przetestowania tej zabawki. Na rynku pojawiła się ona już w maju 2008 roku, jednak dopiero przy zbliżającym się GranTurismo 5 pokaże swój pazur i odkryje przed nami swoje prawdziwe oblicze.

Logitech Driving Force GT
Logitech Driving Force GT

Rozpakowując (obszernych rozmiarów) pudełko z Driving Force GT nie sposób przegapić masywnej konstrukcji samej kierownicy. Kółko pokryto gumą, a pedały posiadają specjalne „haczyki", które po wbiciu w dywan lub wykładzinę nie pozwalają się ruszyć z miejsca. Na drewnianej (panelowej) powierzchni także nie ma problemów ze ślizgającym się „gazem i hamulcem", tak jak to było np. w przypadku starszej kierownicy Formula Vibration Feedback Wheel. Tutaj nic nie ma prawa się ruszyć - sama kierownica posiada dwie masywne „śruby", którymi zdecydowanie możemy ją przytwierdzić do blatu biurka bądź specjalnie na jej potrzeby skonstruowanego stelażu.

Pedały podłączamy do kierownicy, a tę następnie za pomocą kabelka USB do konsoli PlayStation 3 lub 2, bądź też ewentualnie pod PC. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze zasilacz, bez którego o Force Feedback możemy zapomnieć, jednak nie ma się czym martwić - producent zadbał o to, aby kable podłączeniowe były wystarczającej długości.

Logitech Driving Force GT
Logitech Driving Force GT

Niestety nie udało nam się sprawdzić jak kierownica radzi sobie ze sprzętem sobie dedykowanym, bowiem gdy popatrzymy na pudełko to łatwo dojść do wniosku, że środowiskiem naturalnym jest dla niej PS3 i jej starsza siostra - „czarnulka". Z takich i owych powodów podłączyliśmy więc kierownicę pod PC i o dziwo... działa, choć na pudełku nie ma żadnej wzmianki o obsłudze gier PC. Jeszcze tylko instalacja oficjalnych sterowników Logitecha i już po chwili mieliśmy przed sobą odpaloną grę Test Drive Unlimited wraz z zakładką konfiguracji kontrolera. Muszę tutaj zaznaczyć, że zanim zainstalowaliśmy firmowe sterowniki nie wszystkie przyciski kierownicy działały poprawnie - dla przykładu drążek zmiany biegów nie wykazywał żadnej aktywności. Na szczęście drivery Logitecha (które należy pobrać ze strony WWW) rozwiązały wszystkie problemy.

Po krótkiej konfiguracji udało nam się w końcu odpalić samochód i wrzucić pierwszy bieg. Warto tutaj na chwilę zatrzymać się przy funkcji wręcz oczywistej w przypadku kierownic do gier wideo, a mianowicie przy Force Feedback. Opcja ta działa świetnie - gdy pojazd kręci piruety na asfalcie to posiadające zakres obrotu równy 900 stopniom kółko aż wyrywa się z rąk. Zmiana nawierzchni w trakcie jazdy także nie uleci naszej uwadze - po zjechaniu prawym kołem na pobocze trzeba się sporo napocić, aby nadać pojazdowi ponownie poprawny tor jazdy. Jeśli ktoś jednak martwi się o to, że po kilku okrążeniach bądź kilkunastu przejechanych kilometrach jego ręce będą się nadawały do niczego, to nie ma powodów do obaw - zawsze można zajrzeć do ustawień kierownicy gdzie Force Feedback możemy wyłączyć, bądź też zmniejszyć jego siłę.

Logitech Driving Force GT
Logitech Driving Force GT

Gdybyśmy mieli wystawić tej kierownicy ocenę to byłaby to zdecydowanie mocna piątka. Głównym argumentem świadczącym na korzyść Driving Force GT jest jej stabilna konstrukcja i masywne wykończenie. Nie ukrywamy, że ciekawym dodatkiem jest także czerwone pokrętło przydatne w GT5 do zmian ustawień parametrów samochodu. Jedynym minusem, jakiego się dopatrzyliśmy, to cena, jaką przyjdzie zapłacić szaremu Kowalskiemu za kawałek plastiku, który warczy i przypomina kokpit samochodu. Niemniej jednak, jeśli szukacie kierownicy do zbliżającego się wielkimi krokami GranTurismo 5, a do tego chcielibyście od czasu do czasu pograć w Test Drive Unlimited na PC to Driving Force GT od Logitecha powinien być Waszym kandydatem nr 1.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także