H+ - transhumanizm epoki YouTube

"Film powinien mieć początek, środek i zakończenie, ale niekoniecznie w tym porządku" - powiedział kiedyś Jean-Luc Godard. W epoce YouTube nawet to zdanie nie musi być prawdziwe, czego najlepszym przykładem jest najnowszy serial "H+".

H+ - transhumanizm epoki YouTube 1H+ Digital Series
Piotr Gnyp

"Film powinien mieć początek, środek i zakończenie, ale niekoniecznie w tym porządku" - powiedział kiedyś Jean-Luc Godard. W epoce YouTube nawet to zdanie nie musi być prawdziwe, czego najlepszym przykładem jest najnowszy serial "H+".

Ziemia, bliżej nieokreślona przyszłość. Hitem staje się implant H+ produkcji firmy Hplus Nano Teoranta. Pozwala on przeglądać Internet i ułatwia ludziom życie. Za jego pomocą można oglądać telewizję, planować spotkania czy prowadzić wideokonferencje. To taki mały smartfon wszczepiony na stałe w ludzką głowę. H+ staje się hitem, jego reklamy są wszędzie, instaluje go sobie ponad 30% populacji ludzkiej. Jeżeli oglądaliście "Raport mniejszości", to wyobraźcie sobie podobny interfejs zamontowany na stałe przed oczami.

Problem zaczyna się w momencie, gdy z powodu komputerowego wirusa ludzie nagle zaczynają umierać. Zaczyna się technologiczna apokalipsa.

Transhuman

To etap pośredni między nami teraz a postczłowiekiem – istotą z przyszłości, która dzięki technologii przezwyciężyła ludzkie ograniczenia. Stała się istotą wyższą, której nie jesteśmy w stanie sobie do końca wyobrazić. Być może będzie ona żyła całkowicie w wirtualnej przestrzeni, być może będzie w symbiozie z wieloma urządzeniami stanowiącymi część jej osobowości. Nie wiadomo.

Wydarzenia z "H+" rozgrywają się w bliskiej przyszłości. Ludzie jeżdżą samochodami, ubierają się, wyglądają normalnie. Jedyna różnica to tytułowy implant, który umożliwia im bycie w ciągłym kontakcie z siecią. A to nie pozostaje bez wpływu na naszą cywilizację.

Zmiany wywołane przez technologię badało wielu filozofów i artystów. Wystarczy wspomnieć książki Jacka Dukaja, Charlesa Strossa czy chociażby serial "Black Mirror". W każdym z tych dzieło pokazano, jak bardzo nowe wynalazki zmieniają zarówno ludzi, jak i ich relacje. Nie inaczej jest w "H+".

Co prawda na razie to jedynie 6 krótkich odcinków, ale już widać, jak bardzo ludzie oddalają się od siebie, będąc jednocześnie cały czas w kontakcie z milionem znajomych z sieci. Jedna z pierwszych scen pokazuje parę, która jedzie razem samochodem. Ona przegląda coś w Internecie i opowiada, on w tym czasie ogląda mecz.

Era YouTube
H+ - transhumanizm epoki YouTube 2
h+ the digital series

Do tej pory twórcy seriali borykali się z problemem piractwa. Najnowsze odcinki szybko trafiały na strony z torrentami, skąd pobierały je chwilę po premierze setki tysięcy ludzi. Nikomu nie chciało się czekać, aż lokalne stacje telewizyjne kupią odpowiednią licencję i przetłumaczą kolejne epizody serii. Premiery na DVD i Blu-ray też nie zadowalały fanów.

Pomysł twórców "H+" wydaje się omijać te przeszkody. Powstaje jednak pytanie o zyski. W tradycyjnym modelu koszt reklam teoretycznie miał częściowo finansować wcale niemałe koszty produkcji seriali. Czy reklamy Google będą w stanie zapewnić odpowiedni przypływ gotówki? Czy 5 minut to nowa średnia długość odcinka? Kiedyś było to 45 minut, potem 20, a teraz? Czy naprawdę nie jesteśmy w stanie dłużej się skupić? A może to wina medium, w którym emitowany jest serial?

Ciekawie, ale za krótko

Długość odcinka to mój największy zarzut pod adresem serialu. 4-7 minut - zdecydowanie za krótko. Po odjęciu napisów końcowych i czołówki zostaje naprawdę niewiele czasu, by pokazać fabułę. Rozumiem, że średni czas skupienia na YouTube wynosi około 3 minut, ale seriale przyzwyczaiły nas do nieco dłuższych porcji opowieści i sądzę, że spokojnie można było celować w 10-20 minut na odcinek.

"H+" ma mieć 48 części, które nie są ułożone w porządku chronologicznym. Każda z nich to opowieść, której czas trwania jest określany relatywnie do ataku wirusa. Pierwszy odcinek dzieje się kilka minut przed tym wydarzeniem, parę kolejnych sekundę po, 7 lat wcześniej i 4 po. Każdy pokazuje nieco innych fragment układanki, która ma wyjaśnić, co tak naprawdę się stało. "Na takie eksperymenty możesz sobie pozwolić tylko w Internecie" – wyjaśnia Hendler.

Jak oglądać serial? Można po kolei oglądać odcinki, tak jak sugerują to twórcy. Można też ułożyć sobie własną opowieść i posklejać ją z kolejnych epizodów, kładąc dzięki temu akcenty na inne wydarzenia. Scenarzysta John Cabrera opowiada: "Stworzyliśmy dwie różne listy odtwarzania. Nasza publiczność była bardzo zdziwiona faktem, że nie napisaliśmy odcinków tak, by były puszczane w odpowiedniej kolejności". Dzięki temu możemy z gotowych klocków ułożyć swoje, inne opowieści bazujące na wydarzeniach "H+". Ciekawy pomysł, prawda?

Warto!

Ja się wkręciłem.

Obejrzyj wszystkie odcinki:

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Kultowe "Hogwarts Legacy" dostępne za darmo. Niespodzianka dla fanów gier
Kultowe "Hogwarts Legacy" dostępne za darmo. Niespodzianka dla fanów gier
Dzwonią z Holandii. Nie odbieraj, potem możesz tylko żałować
Dzwonią z Holandii. Nie odbieraj, potem możesz tylko żałować
Odkrycie w Gizie. Skany ujawniają sekretną przestrzeń w piramidzie
Odkrycie w Gizie. Skany ujawniają sekretną przestrzeń w piramidzie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥