Hack Day, czyli kobiety do garów!

hack2
hack2
Gniewomir Świechowski

20.10.2009 17:27

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Impreza zorganizowana przez Yahoo! na Tajwanie budzi coraz więcej kontrowersji, w związku ze skąpo odzianymi hostessami, które były główną atrakcją wieczoru. Łatwo uznać to za michałek niewarty wzmianki, ale spadająca ilość kobiet zainteresowanych pracą w IT sugeruje, że faktycznie mogą skończyć tylko w roli dekoracji na branżowych zjazdach.

Impreza zorganizowana przez Yahoo! na Tajwanie budzi coraz więcej kontrowersji, w związku ze skąpo odzianymi hostessami, które były główną atrakcją wieczoru. Łatwo uznać to za michałek niewarty wzmianki, ale spadająca ilość kobiet zainteresowanych pracą w IT sugeruje, że faktycznie mogą skończyć tylko w roli dekoracji na branżowych zjazdach.

Podczas Yahoo! Hack Days programiści tworzą aplikacje na bazie API Yahoo!. Impreza powstała już w 2005 i początkowo była tylko firmowym spędem, ale już rok później otworzono ją dla deweloperów z zewnątrz. Choć roznegliżowane hostessy pojawiły już w zeszłym roku, dopiero tegoroczna impreza, która rozpoczęła się 17 października wywołała oburzenie w sieci.

hack4
hack4
hack5
hack5

Być może dlatego, że "hack girls" w skąpych kostiumach zaserwowały kilku szczęśliwcom taniec, którego nie powstydziłby się żaden nocny klub. Wielu komentatorów nazwało to "uprzedmiotowieniem kobiet" i ruszyło do boju z równouprawnieniem na ustach. Jednak niektórzy z nich wykorzystali zdarzenie jako pretekst do dyskusji o zmniejszającej się roli kobiet w IT.

Yahoo! Developer Network zachwycało się imprezą, ale reakcja opinii publicznej (internetowej?) szybko doprowadziła do zmiany tonu. Błyskawicznie usunięto z należącego do Yahoo! serwisu Flickr wideo na którym widać było co bardziej pikantne momenty Hack Days, a szef Yahoo Developer Network Chris Yeah rozesłał oświadczenie z przeprosinami.

Do wszystkich,

Chciałbym zaznaczyć, że przyjęliśmy do wiadomości publiczną reakcję na tancerki występujące na Taiwan Open

Hack Day w zeszły weekend. Nasze imprezy mają na celu dać deweloperom okazję, aby mogli poznać nasze API i technologię. Jak zauważyło wielu komentatorów "hack girls" nie służyły w żaden sposób temu celowi. Oczywiście nie taki komunikat na temat wartości jakim hołdujemy w Yahoo! chcieliśmy wysłać. Chcielibyśmy, aby wszyscy czyli się na Hack Days mile widziani, właczając w to programistów i technologów płci żeńskiej.

żałujemy że ten epizod miał miejsce i przepraszamy wszystkich, których mogło to urazić. To się nie powtórzy.

Best,

Chris Yeh

Head of YDN

twitter: @ydn

email: cyeh at yahoo-inc dot com

Posted at October 19, 2009 5:20 PM

Oczywiście można popaść w "panikę moralną", albo z zadowoleniem przyglądać się ładnym Azjatkom ( nie bądźmy hipokrytami, to naprawdę przyjemny widok), jednak ważniejsze są fakty wykopane przy tej okazji przez serwis Praetorian Prefect. Okazuje się, że schlebianie tylko męskim gustom ma solidny fundament.

Kobiety stanowią jedynie 5% programistów, 10% analityków systemów komputerowych i szefują w 6% firm zajmujących się zaawansowaną technologią. O ile w 1984 w USA stanowiły 37% kończących studia na kierunkach związanych z komputerami, to w 2005 było to już tylko 22%. O doprowadzenie do tego stanu rzeczy obwinia się stereotypy i brak informacji na temat kariery w IT dla kobiet.

Nie oznacza to jednak, że są nieobecne. Twórczyni Huffington Post Arianna Huffington, Gina Trapani będąca twarzą Lifehackera, Mitchell Baker z Mozilli, czy dyrektor ds. bezpieczeństwa w Orlace Mary Ann Davidson, są żywymi dowodami, że panie (gdy chcą) radzą sobie w IT równie dobrze co mężczyźni.

Dlatego naprawdę nie szokują mnie tancerki, które - jakby nie patrzeć - skutecznie wykorzystują swoje atuty w celach zarobkowych, a raczej panie które nie mogą się przebić w branży IT. Zwłaszcza, że swój pierwszy komputer - Amstrada 1512, dostałem od ciotki programistki.

Pytanie, czy widoczna dysproporcja jest wynikiem męskiego szowinizmu w tym biznesie, czy też naturalnych predyspozycji obu płci zostawiam otwarte. Jak sądzicie?

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)