HBO wykorzystało wizerunek polskich blogerów do reklamy serialu. Bo teraz blogerzy to celebryci

HBO wykorzystało wizerunek polskich blogerów do reklamy serialu. Bo teraz blogerzy to celebryci
01.07.2014 11:16
"Pozostawieni"
"Pozostawieni"
Źródło zdjęć: © HBO
Marta Wawrzyn
Marta Wawrzyn

W ramach promocji "Pozostawionych" HBO Polska rozesłało kilkunastu blogerom maila, w którym zasugerowało ich "zniknięcie" i włożyło w ich usta słowa, których nigdy nie powiedzieli. Blogerzy się oburzyli.

HBO ostro promuje swój nowy serial "Pozostawieni", opowiadający o tym, co się dzieje ze światem, po tym jak 2% populacji zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Zbiera on bardzo różne opinie od widzów i krytyków. Ja akurat pochwaliłam pilota, choć uważam, że parę potknięć się przytrafiło i na tym etapie trudno powiedzieć, czy rzeczywiście będzie to aż tak dobry serial, jak chciałabym, aby był.

Celebryci, którzy zniknęli

W pilocie "Pozostawionych" charakterystyczna jest scena z celebrytami, którzy zniknęli. Nie będę wymieniać, jakie nazwiska padły i czyje zdjęcia zobaczyliśmy na ekranie – dość powiedzieć, że scena wydała mi się mocno niepotrzebna. Nie dość, że nic nie wnosi do fabuły, to jeszcze wymieniono z nazwiska konkretne żyjące osoby. Bardzo znane.

Polskich blogerów HBO potraktowało podobnie jak celebrytów, to znaczy użyło ich wizerunku do promocji serialu. Kilkanaście znanych osób z polskiej blogosfery, m.in.Paweł Opydo (Zombiesamurai.pl) i Eliza Wydrych (Fashionelka.pl), otrzymało w weekend specyficzne e-maile ze spersonalizowanymi grafikami promującymi serial.

Paweł Opydo otrzymaną grafikę zamieścił na Facebooku z ostrym komentarzem, w którym napisał, że wizerunek blogerów wykorzystano do promocji serialu bez ich wiedzy i zgody, podpisując ich nazwiskami rzeczy, których "w żadnym wypadku by nie napisali". "Czy ktoś dostał podobnego maila z wymyślonym cytatem ze mnie? Bo jak tak, to podsyłam im wycenę takiego działania" – oznajmił oburzony bloger.

381429790374575850
Źródło zdjęć: © Fot. Facebook/Paweł Opydo

Polscy blogerzy prawie jak Sarkozy i Carla Bruni

HBO Polska przyznało, że przygotowało akcję bez pytania o zgodę na wykorzystanie wizerunku blogerów. Wyjaśniło też, że nie była to żadna reklama na wielką skalę. "Ta forma komunikatu była skierowana personalnie do każdego z blogerów, a nie do szerokiej publiczności. Celem było przekazanie informacji o nowej produkcji w niestandardowy sposób" – oznajmiła Agnieszka Niburska z HBO.

Czyli być może ci, którzy dostali maila, powinni poczuć się wyróżnieni. Są celebrytami w światku blogerskim, dlatego HBO wybrało właśnie ich. Problem w tym, że zrobiło – na mniejszą skalę, ale jednak - to, co kiedyś Ryanair, wykorzystując wizerunek polityków w reklamach. Oburzenie było wtedy dość duże, Sarkozy, który też znalazł się w takiej reklamie wraz z Carlą Bruni, tanie linie pozwał i udało mu się wygrać. Okazało się, że nawet osoby publiczne mają jeszcze jakieś prawa w dysponowaniu swoim wizerunkiem.

To samo tyczy się blogerów. Wkładanie w ich usta słów, których nie powiedzieli, związanych z serialem, o którym mogli nawet nie słyszeć, to przekroczenie pewnych granic. Nie dziwię się ich oburzeniu – nawet jeśli wydaje się przesadne w stosunku do tego, co się stało.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)