iBasso DX100 - audiofilski odtwarzacz z Androidem

iBasso DX100 - audiofilski odtwarzacz z Androidem
30.01.2012 18:13
iBasso DX100 (fot. iBasso)
iBasso DX100 (fot. iBasso)
Kamil Homziak
Kamil Homziak

Na rynku jest mnóstwo wypasionych odtwarzaczy muzycznych, ale bardzo często obowiązuje zasada: im więcej bajerów, tym gorsza jakość dźwięku. Inaczej ma być z iBasso DX100 działającym pod kontrolą... Androida.

Na rynku jest mnóstwo wypasionych odtwarzaczy muzycznych, ale bardzo często obowiązuje zasada: im więcej bajerów, tym gorsza jakość dźwięku. Inaczej ma być z iBasso DX100 działającym pod kontrolą... Androida.

Szanse na to są spore, bo iBasso to uznany producent choćby wzmacniaczy słuchawkowych (co prawda brak oficjalnego dystrybutora, ale funkcjonuje prywatny import). Czym poza systemem operacyjnym zaskakuje DX100? Producent pozycjonuje go jako model referencyjny, bazujący na ES908 - podobno najlepszym konwerterze DAC na świecie.

Nie powinno być też problemów z odtwarzaniem większości formatów i to w jakości 24-bit/192 kHz. Ponadto jakość dźwięku z pewnością podniosą wbudowany wzmacniacz słuchawkowy (+/- 8,5V) czy trzypoziomowa regulacja wzmocnienia, przydatna przy podłączeniu słuchawek o wysokim oporze. System Android powinien dać możliwości instalacji RockBoxa, Powerampa czy Player Pro.

Nie wiadomo natomiast, czy producent zdecydował się na umieszczenie modułu WiFi lub Bluetooth. Nie zabrakło za to wyjść: optycznego, koaksjalnego czy liniowego, a także 256-stopniowej regulacji głośności. DX100 ma 64 GB wbudowanej pamięci, którą dodatkowo można rozszerzyć o kolejne 32 GB za pomocą kart microSD.

Nieznana pozostaje też cena. Wiadomo jedynie, że DX100 ma pojawić się w sprzedaży w ciągu najbliższych miesięcy. Patrząc na grubość obudowy, wydaje się, że produkt iBasso powinien służyć raczej do użytku domowego. Z drugiej strony, audiofile raczej nie przejmują się gabarytami czy topornym wyglądem.

Źródło: AnythingButIPod

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)