Indie planują podbój Marsa

Indie planują podbój Marsa01.11.2010 10:02
Człowiek na Marsie - wizja artystyczna
Człowiek na Marsie - wizja artystyczna
Henryk Tur

No i proszę, kto by się spodziewał? Jak dotąd ewentualny podbój Marsa kojarzył się z USA lub Chinami, ale być może to właśnie Hindus będzie pierwszym człowiekiem, który odciśnie swą stopę w piaskach Czerwonej Planety. Agencja kosmiczna ISRO (Indian Space Research Organisation) poinformowała, że zabiera się ostro do pracy nad osiągnięciem tego celu.

No i proszę, kto by się spodziewał? Jak dotąd ewentualny podbój Marsa kojarzył się z USA lub Chinami, ale być może to właśnie Hindus będzie pierwszym człowiekiem, który odciśnie swą stopę w piaskach Czerwonej Planety. Agencja kosmiczna ISRO (Indian Space Research Organisation) poinformowała, że zabiera się ostro do pracy nad osiągnięciem tego celu.

Ogłoszenie planów Indii miało miejsce przy okazji obchodów 25-lecia IGNOU (Gandhi National Open University). Jak powiedział dr K. Radhakrishnan, dyrektor ISRO:

Z kilku powodów misja na Marsa jest dla nas priorytetem. Postaramy się zrealizować ten pomysł tak szybko, jak to możliwe. Misje w daleką przestrzeń kosmiczną niosą ze sobą wyzwania - siły grawitacyjne od planet, rentgenowskie promieniowanie od Słońca i inne niebezpieczne czynniki muszą być uważnie przeanalizowane przed startem misji.

Najpierw planowane jest wystrzelenie satelity ASTROSAT, a potem sondy Chandrayaan 2. Trzecim etapem będzie wysłanie na Marsa lądownika, a potem wielki finał operacji, czyli misja załogowa. Czy plany ISRO mają szanse powodzenia?

Jak dotąd agencja może pochwalić się zbudowaniem pięćdziesięciu siedmiu satelitów oraz ukończeniem trzydziestu jeden misji kosmicznych, jest to więc całkiem niezłe doświadczenie. I mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak w przypadku NASA, czyli ciągłym odwlekaniem lądowania na Marsie na czas bliżej nieokreślony.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)