Inkubator z recyklingu

Strona głównaInkubator z recyklingu
18.12.2008 13:40
Inkubator z recyklingu
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

Inżynierowie z Center for Integration of Medicine and Innovative Technology (CIMIT) and Design That Matters opracowali prototyp inkubatora dla oddziałów neonatologicznych, który złożono z dawnych części samochodowych i motocyklowych.  Noworodki dostana być może więcej szans na przeżycie, ponieważ na takie inkubatory, nieporównywalnie tańsze od modeli wprost z fabryki, będzie sobie mogło pozwolić więcej szpitali. Sztuka ma kosztować ok. 1000$; pierwsze egzemplarze seryjne już ponoć za półtora roku.

Inżynierowie z Center for Integration of Medicine and Innovative Technology (CIMIT) and Design That Matters opracowali prototyp inkubatora dla oddziałów neonatologicznych, który złożono z dawnych części samochodowych i motocyklowych.  Noworodki dostana być może więcej szans na przeżycie, ponieważ na takie inkubatory, nieporównywalnie tańsze od modeli wprost z fabryki, będzie sobie mogło pozwolić więcej szpitali. Sztuka ma kosztować ok. 1000$; pierwsze egzemplarze seryjne już ponoć za półtora roku.

Inkubator jest dwuczęściowy: u góry znajduje się zdejmowany kosz, osadzony na podwoziu z dawnych elementów konstrukcyjnych pojazdów - w tym na kołach z oponami z popularnych BMXów. Inkubator jest zasilany przez silnik motocyklowy generujący prąd elektryczny. Prąd z kolei zasila dawny reflektor samochodowy - bynajmniej nie w celu oświetlenia drogi, którą pojedzie inkubator, ale by wytworzyć ciepło, kierowane do komory urządzenia i rozprowadzane równomiernie przez niewielki wentylator.

Pomysł powtórnego wykorzystania zużytych części dawnych pojazdów jest godny pochwały, ale... Przydałoby się popracować jeszcze nad designem zewnętrznym - linie wspólczesnego sprzętu medycznego miewają bardziej opływowe kształty i mniej zakamarków, w których mogą gromadzić się zanieczyszczenia.

Źródło: GizmoWatch

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)