InPost - automaty do przesyłek

Strona głównaInPost - automaty do przesyłek
08.07.2008 10:00
InPost
InPost
K Falernowa
K Falernowa

Kupujemy w Internecie coraz chętniej, jednak nadal podstawowym problemem jest dostawa zamówionego towaru. Korzystając z Sieci chcemy go dostać jak najszybciej i najwygodniej. Dlatego też poszczególni doręczyciele wymyślają coraz to inne metody dostawy towaru.

Niektóre z nich są ciekawe. Inne raczej dziwne...

Kupujemy w Internecie coraz chętniej, jednak nadal podstawowym problemem jest dostawa zamówionego towaru. Korzystając z Sieci chcemy go dostać jak najszybciej i najwygodniej. Dlatego też poszczególni doręczyciele wymyślają coraz to inne metody dostawy towaru.

Niektóre z nich są ciekawe. Inne raczej dziwne...

Jednym z takich, które uważam za raczej dziwne, jest pomysł firmy InPost. Jak to ma działać?

Składasz w Internecie zamówienie. Podajesz jednocześnie lokalizację najbliższego dla siebie automatu sieci InPost oraz swój numer telefonu komórkowego. Paczka zostaje wysłana i dociera właśnie do tego automatu.

Kiedy paczka dotrze już do schowka, dostaniesz SMS-a i maila z potwierdzeniem doręczenia, oraz jednorazowy kod, który należy wpisać na klawiaturze swojego telefonu komórkowego, by otworzyć odpowiednią skrytkę i odebrać paczkę.

Fajne? Niefajne. Dla mnie przynajmniej - ponieważ jedną z głównych zalet kupowania przez Internet jest moim zdaniem właśnie to, że towar dostaję do własnego domu, bez biegania za nim po mieście. Jest to wygodne zwłaszcza wtedy, kiedy zamówienie jest gabarytowo większe albo ogólnie nieporęczne - kurier dostarcza je do drzwi i nie ma najmniejszego problemu z przewożeniem.

Zastosowanie nowego pomysłu InPost widzę tylko tam, gdzie zamówienia są mocno standardowych rozmiarów, a zamawiający mają automat InPostu niemalże pod nosem. W innych sytuacjach nieszczególnie będzie się komuś chciało z tej formy dostawy korzystać.

Pozytywem jest jednak to, że firmy kurierskie najwyraźniej świetnie widzą nowy rynek i kombinują, jak ułatwić nam robienie zdalnych zakupów. Któraś w końcu wpadnie na faktycznie ciekawy pomysł.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)