Internauto, śledź się sam! Absurdalny pomysł europosła

Włoski eurodeputowany proponuje masową inwigilację internautów. Choć uzasadniając swój pomysł, odwołuje się do problemów, których rozwiązanie powinno leżeć na sercu wszystkim, proponowane metody są w najlepszym wypadku mocno kontrowersyjne.

Internauto, śledź się sam! Absurdalny pomysł europosła 1Widzimy wszystko! (Fot. Flickr/AndyRobertsPhotos/Lic. CC by)
Łukasz Michalik

Włoski eurodeputowany proponuje masową inwigilację internautów. Choć uzasadniając swój pomysł, odwołuje się do problemów, których rozwiązanie powinno leżeć na sercu wszystkim, proponowane metody są w najlepszym wypadku mocno kontrowersyjne.

Eurodeputowany Tiziano Motti wyszedł niedawno z nietypową inicjatywą. Jego zdaniem, w imię ochrony dzieci, komputery powinny zostać wyposażone w niesprecyzowane narzędzia logujące aktywność użytkowników. Czarna skrzynka o roboczej nazwie Logbox miałaby być zainstalowana nie tylko na komputerach, ale również na smartfonach, czytnikach e-booków czy tabletach.

Poza zapisywaniem wszystkich działań użytkowników działający w tle Logbox informowałby również na bieżąco władze o wykryciu nielegalnych treści, pozwalając – w przypadku powszechnego zastosowania – błyskawicznie ustalić zarówno ich odbiorców, jak i osobę odpowiedzialną za rozpowszechnianie.

Motti, jak przystało na dobrego marketingowca – przed zdobyciem mandatu europarlamentarzysty był bowiem biznesmenem, próbuje „sprzedać” pomysł w taki sposób, by inwigilowani internauci byli mu za to wdzięczni.

Zdaniem europosła Logbox ułatwiłby wszystkim życie – w przypadku problemów prawnych internauta miałby przecież zapis wszystkich działań, więc mógłby szybko udowodnić swoją niewinność.

Internauto, śledź się sam! Absurdalny pomysł europosła 2
Tiziano Motti (Fot. Navecorsara.it)

Pomysł Mottiego spotkał się ze zdecydowaną krytyką m.in. ze strony szwedzkiego europosła Christiana Engstroma, który stwierdził:

To przerażające, by w demokratycznej Europie słuchać takich sugestii.

Warto przypomnieć, że powołując się na walkę z dziecięcą pornografią, rok temu europoseł Tiziano Motti postulował zwiększenie czasu i zakresu danych przechowywanych przez Google’a w związku z zapytaniami kierowanymi do wyszukiwarki.

Walka z dziecięcą pornografią to słuszny cel, jednak w przypadku propozycji Włocha wydaje się jedynie pretekstem do wprowadzenia – na masową skalę – totalnej inwigilacji w Internecie.

Gdybym był złośliwy, mógłbym stwierdzić, że przed zaproponowaniem kontroli wszystkich internautów włoski eurodeputowany powinien wdrożyć i przetestować swoją propozycję np. na premierze Włoch. Ciekawe, co zarejestrowałby Logbox w smartfonie borykającego się ze skandalami obyczajowymi Silvia Berlusconiego? ;)

Internauto, śledź się sam! Absurdalny pomysł europosła 3
Premier Włoch, Silvio Berlusconi (Fot. N24.de)
Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY