iPad - (nasz) pierwszy test

Jan Blinstrub

09.04.2010 00:57, aktual.: 15.01.2022 14:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Urządzenie nowej generacji. Przerośnięty iPhone. Marketingowy majstersztyk. W ciągu ostatnich tygodni słyszeliśmy już różne opinie na temat iPada. Najwyższa pora raz na zawsze uciąć wszystkie plotki. Tablet Apple trafił wreszcie w nasze ręce.

Urządzenie nowej generacji. Przerośnięty iPhone. Marketingowy majstersztyk. W ciągu ostatnich tygodni słyszeliśmy już różne opinie na temat iPada. Najwyższa pora raz na zawsze uciąć wszystkie plotki. Tablet Apple trafił wreszcie w nasze ręce.

Wygląd

Tył obudowy wykonany został z, znanego właścicielom MacBooków Pro, matowego aluminium. Ozdobiono go (a jakże!) logiem Apple. Z przodu znajduje się efektowny wyświetlacz oraz standardowy przycisk. Ekran chroni powłoka z hartowanego szkła. Podobno miały się jej nie imać odciski palców. Cóż… jest inaczej.

Na górnej krawędzi znajduje się włącznik służący także do blokowania iPada oraz gniazdo jack. Z prawej strony umieszczono kontroler głośności oraz suwak blokujący akcelerometr. Na dolnej krawędzi znajduje się gniazdo dokujące. iPad nie odbiega od standardów Apple. Wykonano go z dbałością o najmniejsze szczegóły.

Wyświetlacz

9,7-calowy ekran pracuje w rozdzielczości 1024 x 768. Jakość wyświetlanego obrazu jest bardzo dobra. Dzięki matrycy IPS kolory są świetnie odwzorowane i obraz jest czytelny nawet gdy patrzy się na niego pod dużym kątem. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby iPad korzystał z ekranu AMOLED. Nie można mieć jednak wszystkiego.

Dotyk działa wyśmienicie. Apple już przy okazji iPhone’a udowodniło, że zna się na produkcji porządnych ekranów pojemnościowych. Również tym razem koncern nie zwiódł. Po włączeniu przeglądarki cieszyłem się jak dziecko przesuwając, powiększając i pomniejszając tekst palcami. Równie dużo radości dostarczyła mi obsługa Google Maps (gdyby jeszcze mój iPad miał GPS).

Apple nie miało dotychczas w zwyczaju instalować porządnych głośników w swoich urządzeniach przenośnych. Dlatego też, iPad mnie bardzo zaskoczył. Tablet gra czysto i nie charczy nawet przy maksymalnym poziomie głośności (należy jednak pamiętać, że testuję go od niedawna i może się to jeszcze zmienić). Chwilami pojawia się nawet coś, co w brzmieniu przypomina bas ;-) Nieźle!

Bateria

*update: *

Po dokładniejszych testach okazało się, że bateria iPada jest mniej wydajna. Pozwala ona na 4-5 godzin przeglądania stron internetowych za pośrednictwem WiFi. Po 3 godzinach pracy z Safari zostało mi nieco ponad 30% baterii.

USB

Akcelerometr

Akcelerometr działa wybornie. Ekran przekręca się natychmiast po zmianie położenia urządzenia. Co ważne, nawet trzymając urządzenie dołem do góry, obraz będzie wyświetlany prawidłowo.

Safari

Przeglądarka internetowa jest wielką zaletą urządzenia… a zarazem jego największą wadą. Strony wczytują się szybciej niż na moim stacjonarnym komputerze (a z Internetem łączę się za pośrednictwem komórki), a obsługa przeglądarki za pomocą wielodotyku dostarcza niemało radości. Niestety, iPad nie obsługuje technologii flash. Powiedzieć wada, to stanowczo za mało. Brak wsparcia dla tej technologii, w moich oczach, przekreśla iPada, jako urządzenie, które mogłoby zastąpić netbooka.

Klawiatura

Byłem bardzo sceptycznie nastawiony do klawiatury ekranowej w iPadzie. Szybko okazało się jednak, że z powodzeniem można tworzyć na niej dłuższe teksty. Co najważniejsze, błędy zdarzają się sporadycznie. Niestety, w amerykańskiej edycji brakuje polskiej klawiatury. Jest za to cyrylica (pozdrawiam wszystkich, który piszą czasem alfabetem naszych wschodnich sąsiadów).

Książki

Nie miałem jeszcze okazji solidnie przetestować aplikacji do ebooków Apple. Rzuciłem jednak okiem. Jest ona estetycznie wykonana i ergonomiczna. iPad sprawdzi się jako alternatywa dla papierowych książek do metra czy autobusu. Myślę jednak, że namiętni czytelnicy powinni zainwestować w czytnik ebooków korzystający z e-ink. iPad świeci, przez co oczy mogą się szybko zmęczyć.

Gry

W markecie jest już sporo aplikacji dedykowanych iPadowi. Są wśród nich także gry. Testy zacząłem od iPhone’owej edycji Raymana. Standardowo gra wyświetla się w oknie w centralnej części ekranu. Wystarczy jednak dotknąć odpowiedniego przycisku, by okno zostało rozciągnięte. Efekt jest zupełnie przyzwoity.

Wydajność

Dzięki wydajnemu procesorowi iPhone’owy system działa w iPadzie bardzo sprawnie. Niestety, brak możliwości uruchomienia kilku aplikacji na raz, jeśli można było przeżyć w iPhone’ie, to w iPadzie z czasem stanie się pewnie bardzo irytujący.

Podsumowanie

iPad to doskonałe urządzenie, ale z dość wąskimi horyzontami. Tablet będzie niezastąpiony do przeglądania stron internetowych w biegu, przyda się handlowcom i studentom, sprawdzi się także w podróży. Jednak brak wsparcia dla technologii flash, portu USB oraz multitaskingu z prawdziwego zdarzenia, sprawiają, że jego możliwości sią mocno ograniczone.

Zaglądajcie na Applemanię. Niebawem opublikujemy pełny test, wideorecenzję, przegląd gier i aplikacji oraz wiele innych teksów z iPadem w roli głównej.

Źródło: Applemania

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)