iPad? Nie ma czego zazdrościć, mamy przecież Presto

Strona głównaiPad? Nie ma czego zazdrościć, mamy przecież Presto
29.01.2010 15:02
iPad? Nie ma czego zazdrościć, mamy przecież Presto
Mateusz Gołąb
Mateusz Gołąb

Jak zawsze po mistrzowsku Apple pokazało swój nowy produkt - iPad'a. Ma on na pewno sporo zalet, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb doraźnego korzystania z internetu ale równie dużo wad. Mimo to, to będzie kolejny sukces Apple. A czy zwykły użytkownik Peceta ma czego zazdrościć?

Jak zawsze po mistrzowsku Apple pokazało swój nowy produkt - iPad'a. Ma on na pewno sporo zalet, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb doraźnego korzystania z internetu ale równie dużo wad. Mimo to, to będzie kolejny sukces Apple. A czy zwykły użytkownik Peceta ma czego zazdrościć?

Korzystanie z iPad'a wyobrażam sobie tak - leży w domu jako jeden z kolejnych pilotów tyle, że tym razem to "pilot" do internetu. Dotykam i od razu mogę przeglądać pocztę, internet, obejrzeć film. Nie czekam aż moja Vista (tak, nie załapałem się na "darmowy" upgrade do Windows 7) powstanie w nie wiadomo ile minut. To bardzo wygodne.

Jednak nawet w sytuacji kiedy nie chcę wydać minimum 499 dolarów na przerośniętego iPhone'a to mamy szansę na odpalenie komputera z Windows w czasie liczonym w sekundy, nie minuty. Od tego jest Presto.

Presto to bardzo ciekawy program bazujący na Linuksie, która pozwala w błyskawicznym tempie uruchomić komputer gotowy do przeglądania internetu czy poczty elektronicznej. Presto instaluje się w systemie Windows, a przy uruchamianiu komputera wystarczy wskazać co chcemy uruchomić - Presto, czy Windows.

Cała obsługa i konfiguracja została ograniczona do absolutnego minimum - prócz skonfigurowania połączenia sieciowego, warto przy pierwszym uruchomieniu zorientować się na przykład jaką macie kartę graficzną aby pomóc w poprawnym działaniu.

A potem możecie czytać i wysyłać maile, przeglądać internet, skorzystać z komunikatora, pograć w gry, otworzyć i edytować dokumenty z Office'a, korzystać ze Skype. Można również udać się do Presto Application Store i kupić lub w większości przypadków ściągnąć nowe programy.

Presto nie jest darmową odmianą Linuksa - testować można go przez 7 dni, a po tym czasie Presto będzie działało tylko 10 minut, aż do następnego restartu. Pełna wersja kosztuje 19,95 dolarów. Minusem jest to, że nie działa z Windows 7 (wersja 1.02).

Udostępnij:
Komentarze (0)