iPoo - niezbyt subtelna aluzja do gadżetów Apple

iPoo - niezbyt subtelna aluzja do gadżetów Apple
Grzegorz Nowak

17.01.2012 13:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kolejne produkty firmy z Cupertino są jednakowo obdarzane uwielbieniem graniczącym z fanatyzmem oraz nienawiścią, która nie przyjmuje nawet najbardziej oczywistych zalet gadżetów Apple. iPoo to właśnie koncept niepozostawiający na nich suchej nitki.

Kolejne produkty firmy z Cupertino są jednakowo obdarzane uwielbieniem graniczącym z fanatyzmem oraz nienawiścią, która nie przyjmuje nawet najbardziej oczywistych zalet gadżetów Apple. iPoo to właśnie koncept niepozostawiający na nich suchej nitki.

Wszyscy wiedzą, że Apple oferuje swoim klientom wysoką jakość produktów, wieloletnie wsparcie oraz zamknięty i świetnie funkcjonujący ekosystem. Niestety za to wszystko trzeba zapłacić wysoką cenę, przy czym nie zawsze otrzymuje się dokładnie to samo co konkurencja. Tymczasem zwolennicy tańszych alternatyw pukają się w czoła, wskazując na to, jak bardzo przepłaca się, inwestując w Apple. I tu jak zawsze wybucha płomienna dyskusja, która nigdy nie ma końca.

Obraz

Po stronie przeciwników Apple stanął Milos Paripovic, prezentując koncept toalety o niewyszukanej nazwie iPoo (ang. iKupka). Zgodnie z opisem jest to urządzenie zapewniające podstawowe funkcje toalety, ale kosztuje dwa razy tyle co normalny produkt tego typu. W zamian za to jest znacznie fajniejszy, stylowy i bardziej elegancki - znajomi będą zazdrościć i umrą z zachwytu. Najciekawszy jest jednak fragment opisu, którego sens uchwycić można jedynie w oryginale:

Unlike some Apple products, this toilet fully supports Flush.

Ciekawe, co na to Apple. Może jakiś mały pozew sądowy?

Obraz

Źródło: geeksaresexy.net

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)