Jak przestać się martwić

Jak przestać się martwić26.11.2008 11:00
Sabina Stodolak

Codziennie przynajmniej kilka razy dziennie coś nas martwi. Na martwienie się tracimy dużo czasu, a ulubione strategie zachowania się ludzi w trakcie martwienia to :

czarnowidztwo (cokolwiek nie zrobię i tak nie będzie lepiej)

miotełka (zamiotę moje zmartwienia pod dywan i udam że zniknęły)

Obie metody są nieproduktywne tak nie prowadzą do rozwiązania problemu, który nas martwi. Jak zatem przejść do konstruktywnego poradzenia sobie z trudnościami i zmartwieniami?

Codziennie przynajmniej kilka razy dziennie coś nas martwi. Na martwienie się tracimy dużo czasu, a ulubione strategie zachowania się ludzi w trakcie martwienia to :

  • czarnowidztwo (cokolwiek nie zrobię i tak nie będzie lepiej)
  • miotełka (zamiotę moje zmartwienia pod dywan i udam że zniknęły)

Obie metody są nieproduktywne tak nie prowadzą do rozwiązania problemu, który nas martwi. Jak zatem przejść do konstruktywnego poradzenia sobie z trudnościami i zmartwieniami?

Zapisz to co Cię martwi na kartce

Ugłośnienie, a raczej opisanie problemu, pozwoli na skupienie się na konkretnym problemie, a nie rozdmuchiwanie go (zgodnie ze strategią czarnowidztwa) na globalną i ogólnoświatową katastrofę. (na przykład, jeśli zapomnisz zapłacić za prąd to problemem jest wykonanie przelewu bądź telefon do zakładu energetycznego z prośbą o prolongatę terminu wpłaty, wizje tego, jak zamarzasz w domu z zimna bo elektrownia wyłączy Ci prąd są już rozdmuchaniem problemu).

Podziel problem na części do załatwienia

Najpierw sprawdź, czy masz jakikolwiek wpływ na to co Cię martwi. Statystyka mówi że jedynie 8% zmartwień ma sens, a z tego tylko połowę jesteś w stanie załatwić. Jeśli więc martwisz się tym, że podczas Twojego urlopu w Alpach nie będzie śniegu - odpuść sobie - na aurę i tak nie masz wpływu.

Te problemy, które dadzą się konstruktywnie rozwiązać, rozpisz na poszczególne etapy działania. Jeśli więc, popsuł Ci się samochód, zamiast opowiadać kolegom z pracy jak trudno jeździć będzie Ci się do pracy tramwajem, zajmij się naprawą (np. a) popytać znajomych o dobrego mechanika, b) zawieźć samochód do naprawy, c) zdobyć pieniądze na naprawę) i wymyślaniem sposobu na dojazd do pracy (np. a) kupić tygodniowy bilet, b) sprawdzić dostępne połączenia, c) zapytać kolegów, czy nie mogą przez jakiś czas mnie podwozić, w zamian za to że później podwieziesz ich ty )

Określ, co możesz zrobić natychmiast

Częstym powodem piętrzenia się nierozwiązanych problemów (i martwieniem się o nie) jest odkładanie rzeczy na później. W efekcie problemów jest więcej, co prowadzi do marnowania większej ilości energii i czasu na martwienie się - koło się zamyka.

Przypatrz się więc swojej rozpisce i zobacz czy możesz zrobić coś od razu. Jeśli nie, wyznacz termin w którym będziesz mógł zacząć działać i zapisz go w kalendarzu / komórce.

Podejmij działanie

Planowanie to jedno, a działanie to drugie. Wiele osób, roztacza przed sobą wspaniałe wizje tego co mogą zrobić i ...pozostają w miejscu (typowy przykład z życia, to marzenia o zmianie pracy na lepszą) . Zwizualizuj sobie to, jak spokojny i zrelaksowany będziesz kiedy już pozbędziesz się trudności - to Cię zmotywuje. W końcu, jeśli wykonałeś poprzednie kroki, masz wszystkie potrzebne zasoby - wiedzę na temat tego co zrobić i kiedy.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)