Jak spać, żeby budzić się wyspanym?

Strona głównaJak spać, żeby budzić się wyspanym?
09.07.2009 18:00
spanie
spanie
Kira Czarczyńska
Kira Czarczyńska

Teoria jest taka, że spać potrafimy wszyscy. Nauczyliśmy się tego jeszcze "w brzuchu mamy" i od dnia narodzin jakąś część doby przesypiamy. Każdy z nas, bez wyjątku - dlatego mało kto się jakoś mocniej nad tym snem zastanawia.

Tymczasem sen jest bardzo ważny i dla naszego zdrowia, i dla naszej codziennej aktywności, efektywności i kreatywności. No bo spróbuj wymyślić cokolwiek nowego, kiedy non stop ziewasz i przed oczami masz głównie poduszki i kołdry...

Jak więc spać, żeby porządnie się wyspać i wstać w pełni sił i energii do działania?

Teoria jest taka, że spać potrafimy wszyscy. Nauczyliśmy się tego jeszcze "w brzuchu mamy" i od dnia narodzin jakąś część doby przesypiamy. Każdy z nas, bez wyjątku - dlatego mało kto się jakoś mocniej nad tym snem zastanawia.

Tymczasem sen jest bardzo ważny i dla naszego zdrowia, i dla naszej codziennej aktywności, efektywności i kreatywności. No bo spróbuj wymyślić cokolwiek nowego, kiedy non stop ziewasz i przed oczami masz głównie poduszki i kołdry...

Jak więc spać, żeby porządnie się wyspać i wstać w pełni sił i energii do działania?

Sypialnia jest do spania

Jeżeli dysponujesz osobnym pomieszczeniem na sypialnię, to niech będzie ono wyłącznie sypialnią. Żadnych telewizorów, komputerów, sterty czasopism, czy broń cię panie czegokolwiek związanego z pracą. W zamian - wygodne łóżko. Wchodzenie do tego pomieszczenia ma automatycznie nastawiać twoją psychikę na ciiii... teraz śpimy.

Jeżeli nie masz odrębnej sypialni, postaraj się przynajmniej odgrodzić jakoś choćby symbolicznie łóżko od reszty pokoju. Może to być ażurowa szafka, kilka roślin na stojaku, cokolwiek lekkiego, ale wyraźnie odgraniczającego cię od wszelkich elementów pomieszczenia związanych z dzienną aktywnością.

Przez sen trzeba oddychać

W sypialni, w nocy, spędzamy jakieś 7 godzin. Często nie sami, ale we dwoje. Przeciętna sypialnia w tym kraju ma wielkość pi razy oko 4x5 metrów, nie mamy w zwyczaju urządzać takich typowych "salonów do spania", jakie często można spotkać w innych krajach. Na dodatek zwykle drzwi do sypialni na noc zamykamy.

Powyższe nieuchronnie prowadzi do tego, że im bliżej rana, tym powietrze, którym oddychamy, jest cięższe, mniej w nim tlenu, coraz gorzej dostarcza go więc i nam. Efekt? Budzimy się niewyspani, z suchością w ustach, a często wręcz z bólem głowy.

Wieczorem przed spaniem należy więc bardzo porządnie wywietrzyć sypialnię. Oprócz tego warto zastanowić się, czy nie da rady zapewnić sobie jakoś stałej cyrkulacji powietrza - latem wystarczy w zasadzie otworzyć okno, ale zimą nie jest to już takie proste. Może więc ta szeroka szpara pod drzwiami nie jest taka zła?

Wieczorem przygotowujemy się do spania, nie do pracy

Ciężkie posiłki, kawa czy mocna herbata, męcząca aktywność fizyczna, skupienie na pracy - to nie są rzeczy, które przygotowują nas do snu. Wprost przeciwnie, wymuszają na naszej podświadomości wzmożoną aktywność, a więc i walkę z sennością.

Na minimum dwie godziny przed snem staraj się unikać takich zajęć. Przegryź sobie coś lekkiego najwyżej, zamiast biegać pójdź na spacer (ładnie dotlenia i wspomaga sen!), zamiast pracować poczytaj ciekawą książkę. Dzięki temu lepiej zaśniesz i bardziej wypoczniesz.

Ułóż sobie życie tak, żeby mieć czas na sen

Zarywanie nocek, kończenie grubo po północy zajęć związanych z pracą, przechodzenie do łóżka bezpośrednio od komputera - znamy? Znamy.

No to starajmy się unikać. Dzień jest wbrew pozorom wystarczająco długi, żeby zrobić wszystko to, co robimy zwykle po nocach (i móc się jednak wyspać). Kiedy padamy na twarz ze zmęczenia, nasza efektywność i tak jest niewielka i naprawdę, często lepiej, żebyśmy się jednak wyspali i wrócili do tego zajęcia rano.

Pewnie, że nie zawsze się da. Ale im mniej nocek "w plecy" - tym ogólnie lepiej się wysypiamy. Trzeba bowiem pamiętać, że każda "nocka" rozregulowuje nam cykl dzień-noc, a co za tym idzie slabiej się wysypiamy nawet, jeśli śpimy sporo.

Udostępnij:
Komentarze (1)