Jak tam plany dotyczące nauki...?
Pierwsze koty za płoty - rok szkolny już chwilę trwa. Spora część z was zapewne obiecywała sobie, że teraz to już na pewno będzie się systematycznie uczyć i uniknie w ten sposób zaległości związanych z ignorowanym przez dłuższy czas materiałem. Oczywiście, na obietnicach się jak zawsze skończyło, bo pogoda ładna, a przecież nic szczególnego jeszcze na zajęciach nie było - prawda? Cóż - a może jednak warto coś z tym lenistwem zrobić...?