Jak zostać astronautą i ile wytrzymamy na obcych planetach bez kombinezonu?
Szukasz pracy? Mamy dobrą wiadomość – NASA ogłosiła nabór na astronautów. Jakie warunki trzeba spełnić i ile można zarobić? Tę i inne informacje znajdziecie, jak co wtorek, w naszym kurierze kosmicznym.
Wnętrze kabiny promu kosmicznego Columbia, zniszczonego w katastrofie w 2003 roku
Neil deGrasse Tyson on Surviving in Space without a Spacesuit
W wielu filmach SF jakiekolwiek rozszczelnienie kombinezonu astronauty oznacza szybką i widowiskową śmierć. A co się stanie, gdy do takiej samej sytuacji dojdzie na powierzchni którejś z planet Układu Słonecznego?
Scenariusze, w których jakimś paskudnym zrządzeniem losu odwiedzamy kolejne planety bez skafandra kosmicznego przedstawił amerykański astrofizyk i popularyzator wiedzy o Kosmosie, Neil deGrasse Tyson.
Jak wynika z jego krótkiego wyjaśnienia, na Merkurym i Marsie mamy szansę przeżyć zaskakująco długo – przyczyną zgonu będzie prozaiczny brak tlenu, który uśmierci nas, gdy nie będziemy już mogli wstrzymywać oddechu. Czyli po mniej więcej 2 minutach.
WIDEO
Astronaut Recruitment
Szukacie pracy? NASA zaprasza! Amerykańska Agencja Kosmiczna ogłosiła nabór, publikując przy okazji wymagania, stawiane przed przyszłymi astronautami:
Tytuł licencjata z inżynierii, fizyki matematyki lub nauk przyrodniczych
Co najmniej trzyletnie doświadczenie w wykonywanym zawodzie
Brak wady wzroku (akceptowana korekcja laserowa do roku przed rekrutacją)
Bardzo dobra kondycja psychiczna i fizyczna
Zaliczenie testu wytrzymałościowego
Wzrost w przedziale 158 – 192 cm
Obywatelstwo amerykańskie (teoretycznie szansę mają również kandydaci z innych krajów, w tym z Polski)
Dodatkowym atutem jest zaliczona służba wojskowa, wyższe stopnie naukowe lub umiejętność pilotażu wojskowych samolotów.
Wszystko wskazuje na to, że nowi astronauci będą mieli pełne ręce roboty. W najbliższych latach finalizowane są ważne projekty, związane z załogowymi misjami kosmicznymi: do 2018 roku mają się rozpocząć załogowe, prywatne loty organizowane przez Space X i Boeinga, a w 2018 roku w testowy rejs wyruszy statek Orion, zaplanowany do długotrwałych misji w Kosmosie. Niedługo później, na początku kolejnej dekady, czeka nas seria misji załogowych na orbitę Księżyca lub do asteroidów.
Ile zarobi astronauta? Od 65 tys. dol. (257 tys. zł) do 140 tys. dol. (554 tys. zł) rocznie, co przy amerykańskiej średniej, wynoszącej około 55 tys. dolarów rocznie nie jest imponującym wynikiem.
Mija rok od czasu katastrofy prywatnego, kosmicznego samolotu SpaceShip Two. Maszyna, krótko po oddzieleniu się w powietrzu od samolotu – matki o nazwie WhiteKnightTwo rozpadła się na części, w wyniku czego zgineło dwóch testujących ją pilotów. Dochodzenie, prowadzone przez Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu ujawniło nowe,niepokojące szczegóły tamtego wypadku.
Okazuje się, że SpaceShipTwo miał poważne problemy znacznie wcześniej – w 2011 roku. Jeden z lotów niemal zakończył się katastrofą – na skutek niepoprawnego ustawienia mechanizmu skrzydeł i przemęczenia załogi samolot, po odwróceniu do góry nogami, spadał w płaskim korkociągu przez 7 minut i 15 sekund. Incydent został jednak zbagatelizowany przez finansującego prace Richarda Bransona i firmę Scaled Composites, odpowiedzialną za konstrukcję samolotu.
Badania nad wpływem przebywania w stanie mikrograwitacji na zdrowie ludzi są prowadzone od początku załogowej eksploracji Kosmosu. Jeśli zakładamy, że w niedalekiej przyszłości wybierzemy się na Marsa czy wylądujemy na pobliskich asteroidach, warto zastanowić się nad tym, co dla człowieka oznacza rok w Kosmosie?
Rozciągnięcie kręgosłupa i zmiana wzrostu – możemy czasowo urosnąć nawet o 5 cm
Utrata siły mięśni
Zmiana rysów twarzy – płyny gromadzą się w niej równomiernie
Rozrzedzenie kości
Problemy ze wzrokiem – zmiana kształtu gałki ocznej
Osłabienie układu odpornościowego
Zaburzenia snu
Zaburzenia koordynacji przestrzennej, poczucia dołu i góry
Jesteśmy w Kosmosie sami, bo nasza planeta powstała przed innymi
Poszukiwania pozaziemskich cywilizacji rozpalają wyobraźnię od dziesięcioleci. Choć dotychczasowe niepowodzenia sensownie tłumaczy paradoks Fermiego, to badacze z Space Telescope Science Institute (STScI) w Baltimore mają inne, interesujące wyjaśnienie.
Po analizie danych, uzyskanych z teleskopów Hubble'a i Keplera doszli do wniosku, że istniejące planety to tylko 8 proc. tych, które pojawią się we Wszechświecie. Innymi słowy wciąż nie powstało ponad 90 proc. planet, co częściowo wyjaśnia, dlaczego – mimo teoretycznie dużego prawdopodobieństwa – wciąż nie udało się nam namierzyć w Kosmosie śladów inteligentnych form życia.
Na koniec jedno ze zdjęć tygodnia Space.com, przedstawiające rozgwieżdżone niebo nad Wyspą Wielkanocną na południowym Pacyfiku.
Do zobaczenia w najbliższy wtorek!
Łukasz Michalik
Pisze odkąd pamięta. Oddycha sygnałem Wi-Fi, czci dziwne mieszanki herbat, a do krwiobiegu ma na stałe podłączony modem i kroplówkę z espresso. Wieczny malkontent, wielbiciel starych wynalazków i czasów, gdy światem rządziło Wspaniałe Pokolenie. Niezmiennie uważa, że światem nowych technologii ciągle wstrząsa seria informacji bez znaczenia, gdy te naprawdę istotne pozostają niemal niezauważone.