Jeden, by wszystkimi rządzić. iRing – pilot do telewizora Apple’a

Jeden, by wszystkimi rządzić. iRing – pilot do telewizora Apple’a
08.04.2013 20:00
Pierścień jako pilot nowej generacji?
Pierścień jako pilot nowej generacji?

Mówi się, że dobrymi radami jest piekło wybrukowane. Potwierdzeniem tego przysłowia wydaje się niedawny wysyp „ekspertów”, którzy lepiej od Apple’a wiedzą, jak powinien wyglądać iOS 7 albo na czym powinien skupić się Jonathan Ive. Wśród mało odkrywczych propozycji pojawił się jednak pomysł – moim zdaniem – niebanalny i godny uwagi.

Mówi się, że dobrymi radami jest piekło wybrukowane. Potwierdzeniem tego przysłowia wydaje się niedawny wysyp „ekspertów”, którzy lepiej od Apple’a wiedzą, jak powinien wyglądać iOS 7 albo na czym powinien skupić się Jonathan Ive. Wśród mało odkrywczych propozycji pojawił się jednak pomysł – moim zdaniem – niebanalny i godny uwagi.

Wśród komentarzy instruujących Apple'a, jak należy wykonywać i sprzedawać elektroniczne gadżety, które będzie uwielbiał cały świat, zwraca uwagę koncepcja Briana White’a, analityka z funduszu Topeka Capital Markets.

Brian przewiduje, że niebawem Apple pokaże światu nowy telewizor. Plotki o telewizorze z logo nadgryzionego jabłka nie są niczym nowym, ale analityk idzie o krok dalej. Nie tylko prognozuje, że sprzęt z 60-calowym ekranem pojawi się na rynku jesienią tego roku, ale też podsuwa ciekawe pomysły dodatków, które mogą być do niego dołączone.

Jednym z nich jest dodatkowy dotykowy ekran wielkości iPada, który pozwoli nie tylko na sterowanie telewizorem, ale również na wyświetlanie na nim obrazu widzianego na dużym ekranie. No cóż, z pozoru nic w tym przełomowego - wystarczy wspomnieć choćby takie technologie, jak promowany przez Intela WiDi czy Miracast, oferujące mniej więcej to samo.

Wystarczy jednak wrócić pamięcią do debiutu innych urządzeń Apple'a, by uświadomić sobie, że przecież firma z Cupertino już nieraz brała na warsztat coś, co inni z różnym powodzeniem stosowali już wcześniej, a następnie zmieniała to w genialny produkt. Miracast à la Apple? Jestem za!

iRing - wizualizacja z 2007 roku
iRing - wizualizacja z 2007 roku

Drugim, znacznie ciekawszym gadżetem wydaje mi się pilot w formie pierścienia, nazywany iRingiem - po założeniu go na palec dłoń ma zmienić się w uniwersalnego pilota. Pod względem idei przypomina to nieco oferowany przez LG Magic Remote, reagujący na ruchy dłonią, polecenia głosowe i gesty.

Chętnie zobaczyłbym, jak z tematem poradziliby sobie inżynierowie i designerzy z Cupertino. Warto podkreślić, że widoczny na zdjęciach iRing, w wielu miejscach Sieci ilustrujący pomysły Briana White'a, to tak naprawdę zupełnie inne urządzenie, a raczej stary koncept z 2007 roku pokazujący, jak mógłby wyglądać pilot do iPoda.

Brian szacuje zarazem cenę takiego zestawu. Według analityka telewizor wraz z dodatkami miałby kosztować 1,5-2,5 tys. dolarów, a cena zależałaby m.in. od liczby dodatkowych małych ekranów. Na rynku miałyby się pojawić również tańsze i mniejsze, 55- i 50-calowe wersje telewizora Apple'a.

Na razie przypomina to raczej wróżenie z fusów i jednocześnie pokazuje, jak duże są oczekiwania zarówno klientów, jak i inwestorów. Pomysł Briana White'a wydaje się tęsknotą za tym, by Apple po latach pokazał nowy, przełomowy produkt, zamiast ewolucyjnych zmian w dotychczasowej ofercie. Czas na to najwyższy - 3 kwietnia minęły 3 lata od czasu, gdy Steve Jobs pokazał światu iPada.

Źródło: Apple Insider

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)