Dlaczego Ballmer zwolnił jednego z twórców potęgi Microsoftu? Po 23 latach!

Dlaczego Ballmer zwolnił jednego z twórców potęgi Microsoftu? Po 23 latach!11.01.2011 10:15
Steve Ballmer (Fot. Flickr/Microsoft Sweden/Lic. CC by)
Steve Ballmer (Fot. Flickr/Microsoft Sweden/Lic. CC by)
Wojtek Wowra

Dyrektor generalny Microsoftu Steve Ballmer poinformował o zwolnieniu szefa działu serwerów oraz narzędzi dla biznesu. Przepracował on w Redmond 23 lata. Był jednym z architektów sukcesu firmy. Dlaczego musiał odejść?

Dyrektor generalny Microsoftu Steve Ballmer poinformował o zwolnieniu szefa działu serwerów oraz narzędzi dla biznesu. Przepracował on w Redmond 23 lata. Był jednym z architektów sukcesu firmy. Dlaczego musiał odejść?

Bob Muglia, szef pionu STB (Server and Tools Business), zarządzał działem, który przynosi Microsoftowi 15 mld dol. rocznie. Windows pozostaje w końcu najpopularniejszym systemem serwerowym świata.

Teraz jednak Steve Ballmer zdecydował, że trzeba usunąć Muglię. Stwierdził, że "najlepszym okresem na zmiany jest czas, w którym jesteśmy silni". Dodał też:

Rozmawialiśmy z Bobem na temat tego (...), co musi zostać zrobione, aby przyspieszyć rozwój. W tym kontekście uznałem, że należy zmienić kierownictwo działu STB.

Wygląda więc na to, że obu panom nie udało się wypracować wspólnej wizji. Muglia zapewne prezentował bardziej konserwatywne stanowisko. Ballmer stawiał z kolei na rozwiązania oparte na modelu chmury.

Pozycja Microsoftu na rynku serwerów jest co prawda silna, ale bez radykalnych zmian za kilka lat mocno osłabnie. Amerykańskiej korporacji brakuje nowoczesnych, zdalnych, skalowalnych rozwiązań dla biznesu - szczególnie tego małego, którego nie stać na drogi sprzęt z Redmond.

Dyskusja między menedżerami musiała być wyjątkowo ostra. Muglia już raz pokłócił się z Ballmerem. Został za to zdegradowany w 2008 r. Rok później triumfalnie powrócił do łask i został szefem działu generującego ponad 20% sprzedaży Microsoftu.

Nie wiadomo na razie, kto zastąpi Boba Muglię. Dotychczasowy szef pionu STB ma realizować swoje obowiązki do lata 2011 r. Chodzi o to, aby zmiana na stanowisku dyrektora była jak najbardziej płynna i nie zakłóciła normalnej pracy działu.

Jak sądzicie, czy następcy Muglii uda się zreformować dojną krowę Microsoftu?

Źródło: TechCrunch

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)