Jeruzalem solarne

Strona głównaJeruzalem solarne
17.07.2008 19:57
Jeruzalem solarne
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

Wielbicielom Hawajów zrobi się pewnie przykro, kiedy przeczytają, że to nie owe skąpane w słońcu i oceanicznej bryzie rajskie wyspy są liderami w wykorzystaniu energii słońca, ale Izrael. Drugie miejsce w rankingu zajmuje Hiszpania.

Statystyki wskazują, że w 90% domów w Izraelu wodę podgrzewa się, wykorzystując energię słońca. Sama Jerozolima przypomina nieco tropikalny kurort.

Wielbicielom Hawajów zrobi się pewnie przykro, kiedy przeczytają, że to nie owe skąpane w słońcu i oceanicznej bryzie rajskie wyspy są liderami w wykorzystaniu energii słońca, ale Izrael. Drugie miejsce w rankingu zajmuje Hiszpania.

Statystyki wskazują, że w 90% domów w Izraelu wodę podgrzewa się, wykorzystując energię słońca. Sama Jerozolima przypomina nieco tropikalny kurort.

Wszystko za sprawą umieszczonych na dachach solarów. Tak jak dawniej w naszej ojczyźnie fasady większości budynków lub dachy „zdobiły” talerze anten satelitarnych, tak obecnie Jerozolima lśni w blasku słońca dzięki błyszczącym powierzchniom baterii słonecznych.

Nowoczesny - było, nie było - Zachód Europy pozostaje daleko w tyle w rankingach wykorzystywania energii słonecznej. W naszym kraju solary dopiero przebijają się na rynku (m.in. dlatego, że ostatnio ich ceny nieco znormalniały). A w Izraelu, proszę: baterie słoneczne kumulujące energię służącą do podgrzewania wody stosuje się na szeroką skalę już od ponad 50 lat! Pierwsze solary zamontowano tam w latach 50-tych XX wieku; w czasie, kiedy kraj ten został dotknięty kryzysem paliwowym. Trzydzieści lat później już 60% gospodarstw używało energii słońca do podgrzewania wody. Obecnie baterie słoneczne ma prawie każdy dom czy budynek użyteczności publicznej.

Złośliwi pewnie od razu zwrócą uwagę na fakt, że gdzie nam do Izraela – biorąc pod uwagę strefę klimatyczną i ilość słonecznych dni w roku. Racja.

Jednak słońca w naszym klimacie wystarczy do solidnego podgrzania wody używanej w domu. Praktycy twierdzą, że gdyby nie stosowane w bateriach rozwiązania techniczne, które nie pozwalają na zagotowanie wody w zbiornikach, ilość energii dawkowanej przez „polskie” słońce wystarczyłaby do doprowadzenia tejże wody do wrzenia.

Czyli słońca nie mamy za mało. Może tylko brakuje wiary, że stosowanie baterii słonecznych naprawdę obniża koszty związane z użyciem energii elektrycznej?

Źródło: enn

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Solarne innowacje
Solarne innowacje
Katarzyna Kieś
Solarne żagle
Solarne żagle
Katarzyna Kieś
Solarne tea-lighty
Solarne tea-lighty
Katarzyna Kieś
Komentarze (0)