Jesteś cyberzombiakiem? Przerażający internetowy eksperyment

Po Sieci krąży informacja o strasznym badaniu, z którego wynika, że ludzie… zachowują się całkiem normalnie.

Jesteś cyberzombiakiem? Przerażający internetowy eksperyment 1
Źródło zdjęć: © techwireasia.com
Olga Drenda

Nowy tydzień, nowa medialna panika. Co tym razem? Od kilku dni po Sieci krąży wiejący grozą artykuł o pewnym eksperymencie, który podobno ma mówić coś (oczywiście strasznego) o czasach, w których żyjemy. Internet zmienił nas w armię głodnych lajkowania zombie. Bez elektronicznych gadżetów jesteśmy jak nieszczęsne pogubione jagniątka. Apokalipsa jest za rogiem!

Cyberzombiaki

Przez sposób, w jaki informacja została zaserwowana (brak nieistotnych drobiazgów, takich jak miejsce i autor przeprowadzenia eksperymentu i podejrzanie często padające sformułowania w rodzaju „szokujące wyniki”), początkowo potraktowałam ją jako jeszcze jedną internetową legendę miejską w stylu creepypasty albo mądrości z demotywatorów. Okazało się jednak, że eksperyment podobno się odbył, w każdym razie tak przekonuje autorka, rosyjska psycholog Jekaterina Muraszowa. Przy okazji wyszło też na jaw, że jedyna rzecz, której należy się bać, to siła oddziaływania medialnej paniki i łańcuszków szczęścia, bo w samym eksperymencie nie ma nic zaskakującego.

Muraszowa wysunęła hipotezę, że nastolatki mało wiedzą o sobie samych, bo nieustannie szukają bodźców z zewnątrz. Aby to sprawdzić, zaprosiła do udziału w swoim przedsięwzięciu 68 młodych ludzi w wieku od 12 do 18 lat. Mieli do wykonania jedno zadanie: spędzić osiem godzin w swoim własnym towarzystwie, bez kontaktowania się z innymi i bez korzystania z telefonu, komputera, tabletu, konsoli czy telewizji. Poza tym mogli spędzić ten czas dowolnie – na nauce, sporcie czy dowolnej innej czynności, pod warunkiem że będzie „analogowa”, a nie „cyfrowa”. Jeśli samotność stałaby się dla nich nieznośna, mogli przerwać test. Wielu uczestników tak właśnie zrobiło: pierwsze godziny w odosobnieniu były dla nich ciekawym, nowym doświadczeniem, ale potem cisza i samotność wzmagały dyskomfort i lęk. Tylko trzy osoby dotrwały do końca, w tym jedna bez entuzjazmu. Pozostali twierdzili, że czuli się trochę jak bohater filmu „Odmienne stany świadomości”, w którym człowiek zamknięty w doskonale ciemnej i wygłuszonej komorze zaczyna popadać w szaleństwo.

Jesteś cyberzombiakiem? Przerażający internetowy eksperyment 2

Wiele hałasu o nic

Straszne? Niekoniecznie. Jeśli nie jesteście cyfrowymi tubylcami i pamiętacie czasy sprzed Internetu, przypomnijcie sobie czasy, kiedy na osiedlach regularnie wysiadał prąd. Na tę okazję trzymało się w szafie zapas świeczek. Oczywiście dało się jakoś to znieść, ale po pewnym czasie ciemność stawała się uciążliwa, wszystkich dopadała niecierpliwość i znużenie. Wytrącenie z codziennej rzeczywistości, w której możemy polegać na dostawach prądu, działało na nas podobnie jak minimalizacja bodźców u bohaterów eksperymentu Muraszowej. Niektórzy z nich postanowili przejść próbę jeszcze raz: przyzwyczajenie i świadomość tego, czego mogą się spodziewać, obniżyły poziom lęku i osiem godzin samotnie przestało być takie straszne.

Oprócz przesiadki do innych realiów mamy jeszcze jeden czynnik. Samotność na ogół służy ludziom w małych dawkach. Tolerancja zależy od osoby, ale nastolatki – o ile nie należą do subkultur, które lubią się zamykać w pokoju i słuchać The Cure cały dzień, choć ci ostatnio wyszli z mody – wolą wyjść gdzieś ze znajomymi, pograć w piłkę albo na konsoli (niekoniecznie samotnie) albo pogadać z kimś, choćby na Fejsie. Znaczenie grupy rówieśniczej w wieku dorastania jest o wiele większe niż kiedykolwiek indziej i nie powinno dziwić, że bez znajomych może być nam po prostu źle. Nawet dorośli, poważni faceci nie zawsze radzą sobie z izolacją: w 1979 roku psycholog Samir Heffley przeprowadził eksperyment na samym sobie: ruszył w góry i odciął się od świata na siedem dni. Mniej więcej w połowie wyprawy dopadł go paraliżujący lęk i obawa, że zaraz umrze. Podobne doświadczenia zdarzają się czasem ludziom, którzy praktykują medytację. To mija, a gdy przetrwamy, daje uczucie wyzwolenia – ale najpierw trzeba przeżyć swoje.

Poza tym wszyscy zdrowi

Dwóch spośród uczestników eksperymentu, którzy bez większych problemów dotrwali do końca, znalazło sobie specyficzne zajęcia: jeden sklejał model żaglowca, a drugi porządkował swoją kolekcję. Mogłabym z nimi przybić piątkę, gdyż ci chłopcy są po prostu tacy jak ja – nie miałam nigdy problemu z milczeniem przez 8 godzin albo i więcej, a pozostawiona sama sobie mogłabym poczytać na przykład encyklopedię albo słownik, jak to miałam w zwyczaju. Albo porządkować płyty według daty wydania. Ale wiem też, że takie zachowania są w zdecydowanej mniejszości, zwłaszcza wśród nastolatków. Co więcej, kiedy byłam młoda i piękna, niektórzy zastanawiali się, czy aby na pewno wszystko ze mną w porządku, że tak dobrze mi w ciszy i solo. Japończycy od wielu już lat zmagają się z problemem całkowicie odmiennym od nadmiernej potrzeby socjalizacji – tamtejsi hikikomori, czyli ludzie barykadujący się w pokojach i odcinający się od świata jak pustelnicy, mają dość bodźców z zewnątrz. Tymczasem bohaterowie testu Jekateriny Muraszowej w większości zaraz po jego zakończeniu skontaktowali się z innymi, choćby online.

Co z tego wynika? Ano, że przeciętny nastolatek zachowuje się jak przeciętny nastolatek. Wręczając na odległość doktor Muraszowej medal imienia Kapitana Oczywistego, chciałabym uspokoić internautów, że wszyscy są zdrowi, a świat specjalnie się nie zmienił.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀