Same reakcje na start Joost były całkiem pozytywne, ale najczęściej pojawiającym się zarzutem w stronę twórców był właśnie brak interface'u sieciowego, który w sposób znaczący ułatwiłbym przeglądanie zasobów Joost. Dobrą wiadomością jest to, że to się zmieni i wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku - kiedy konkretnie? Nie wiadomo.
Nikt z nas nie lubi, gdy do skorzystania z jakieś strony, czy usługi konieczne jest instalowanie dodatkowych odtwarzaczy, pluginów czy specjalnych aplikacji. Podstawą jest łatwość dostępu i prostota (no, bez przesady - najważniejsze opcje powinny zostać zachowane), a to... jakby umknęło twórcom joost.