Jumpr naładuje smartfona i... auto

Nietypowe połączenie, prawda? Nie da się jednak ukryć, że Jumpr to coś, czego właściwie potrzebowaliśmy.

Jumpr naładuje smartfona i... auto 1

Ostatnia deska ratunku w kieszeni

Zawsze warto mieć przy sobie coś, co naładuje naszego smartfona w razie potrzeby. Takich sytuacji znamy wiele – w trakcie podróży, wakacji czy nawet wyjścia do pracy telefon może się wyładować.

Tego typu przenośnych ładowarek jest jednak wiele i nie jest to wcale nowy pomysł. Dorzućmy jednak do tego przenośną ładowarkę, która postawi na nogi nie tylko telefon (6000 mAh), ale też samochód (12 volt 150-300-amp). Prawda, że oryginalne, a przede wszystkim potrzebne urządzenie?

Gadżet dla każdego

Owszem, ciężarówki raczej nie odratujecie, ale auto z cztero- lub sześciocylindrowym silnikiem już na pewno. Plusem Jumpr jest więc nie tylko uniwersalność, ale też rozmiar. Gadżet jest niewielki, więc zawsze włożymy go do kieszeni w spodniach, plecaka czy torby.

Jumpr naładuje smartfona i... auto 2

Na dodatek łatwo go podłączyć. I wcale nie kosztuje tak wiele – Jumpr do sprzedaży trafi 1. maja i trzeba zapłacić za niego 90 dolarów. To niewysoka cena jak za urządzenie, które może uratować nam skórę. Warto mieć go przy sobie.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE