Jutro premiera Vexille

Jutro premiera Vexille20.03.2008 12:00
Krzysiek Czapiga

Anime, kino akcji i science fiction. Tak w skrócie można scharakteryzować wchodzący jutro na nasze ekrany Vexille (2007). Warto się z nim zapoznać nie tylko dlatego, że jest jedyną przedświąteczną premierą. Podobne produkcje rzadko trafiają do kin, a to przecież duży ekran w większym stopniu niż DVD pozwala dostrzec i docenić perfekcję, jaką osiągnęli japońscy animatorzy.

Anime, kino akcji i science fiction. Tak w skrócie można scharakteryzować wchodzący jutro na nasze ekrany *Vexille *(2007). Warto się z nim zapoznać nie tylko dlatego, że jest jedyną przedświąteczną premierą. Podobne produkcje rzadko trafiają do kin, a to przecież duży ekran w większym stopniu niż DVD pozwala dostrzec i docenić perfekcję, jaką osiągnęli japońscy animatorzy.

Niezwykle entuzjastyczne zapowiedzi potwierdzają się w każdym aspekcie. Film twórców Appleseed trzyma w napięciu, zaskakuje i podnosi poziom adrenaliny dynamicznymi scenami akcji. Oprócz tego interesująco prezentują się również sceny kameralne. Rzecz ma miejsce w 2077 r., Japonia tworzy wzdłuż granic państwa szczelną, elektromagnetyczną ścianę, odgradzającą ją od reszty świata. W ukryciu przed amerykańskimi satelitami i mimo zakazów ONZ toczą się eksperymenty z bimetalem, umożliwiające budowę supernowoczesnych androidów. Aby dowiedzieć się, na jakim etapie są nielegalne prace zostaje stworzona tajna jednostka SWORD. I w tym momencie akcja nabiera tempa.

Vexille, jak to często bywa w przypadku kina science fiction, jest wyrazem lęków współczesności - gwałtownego postępu technologicznego. Warto zwrócić uwagę również na ścieżkę dźwiękową, na której znajdziemy m.in. Paula Oekenfolda, Carla Craiga, Dead Can Dance, The Prodigy czy Underworld. Polecam!

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)