JVC Everio GX-HM400 w USA

Strona głównaJVC Everio GX-HM400 w USA
16.09.2009 09:00
JVC Everio GX-HM400 w USA
Damian Zarzycki
Damian Zarzycki

Na amerykańskim rynku pojawiła się nowa kamera od JVC. Musiała czekać na swoją premierę kilka miesięcy po tym jak pojawiła się na rynku japońskim na początku wakacji. Model nazywa się Everio GX-HM400. Co kamera oferuje? Najeżona jest nowoczesną technologią! 10-megapikselowa kamera pozwala między innymi nagrywać w slow motion, wykrywać twarz, czy skutecznie stabilizować obraz i koncentrować go na pojedynczym obiekcie. A cena? Około 3 000 złotych. Warto?

Na amerykańskim rynku pojawiła się nowa kamera od JVC. Musiała czekać na swoją premierę kilka miesięcy po tym jak pojawiła się na rynku japońskim na początku wakacji. Model nazywa się Everio GX-HM400. Co kamera oferuje? Najeżona jest nowoczesną technologią! 10-megapikselowa kamera pozwala między innymi nagrywać w slow motion, wykrywać twarz, czy skutecznie stabilizować obraz i koncentrować go na pojedynczym obiekcie. A cena? Około 3 000 złotych. Warto?

Everio GX-HM400 pojawiła się na rynku japońskim już na początku wakacji, a do Stanów Zjednoczonych przybyła w okresie, w którym zaczyna się tzw. "sezon elektroniki", czyli w samą porę. Parametry kamery? 10-megapikselowa kamera nagrywa wspaniałej jakości filmy (120, 300 albo 600 klatek na sekundę) na wbudowany dysk o pojemności 32 GB. Jeśli to za mało, są specjalne sloty na kartę SD/SDHC. Kamera posiada wyjście HDMI oraz USB 2.0. Można do niej podłączyć oddzielny mikrofon, a jednym guzikiem można zrzucić film bezpośrednio na iTunes lub YouTube. To rozwiązanie wychodzi naprzeciw klientom i oferuje szybkie i proste zrzucanie filmów. Zdjęcia robione są w technice 9-megapikseli.

Co jeszcze można powiedzieć o Everio GX-HM400? Jedną z funkcji jest slow motion, znane wszystkim choćby z "Matrixa" spowolnienie czasu. Dzięki tej funkcji, bez późniejszego obrabiania wideo można stworzyć niezapomniane sceny. Oczywiście pojawia się stabilizator obrazu oraz focus, który pozwala na koncentrację na pojedynczym szczególe. Na amerykańskim rynku gadżet kosztować będzie 3 000 złotych. Warto go kupić?

Źródło: Digitaltrends

Udostępnij:
Komentarze (0)