Karboreksja - obsesja ekologiczna czy odmiana minimalizmu konsumpcyjnego?

Czy wiecie, że od ekologii można się uzależnić? Tak samo, jak od narkotyków czy alkoholu. Niedawno nawet pojawiła się nowa jednostka chorobowa: karboreksja, czyli obsesja na punkcie ekologii. Karborektycy chcą żyć w sposób maksymalnie ekologiczny. Nawet, gdyby oznaczało to korzystanie przez cały rok z jednego worka foliowego.

Karboreksja - obsesja ekologiczna czy odmiana minimalizmu konsumpcyjnego? 1

Dlaczego o tym piszę?

Czy wiecie, że od ekologii można się uzależnić? Tak samo, jak od narkotyków czy alkoholu. Niedawno nawet pojawiła się nowa jednostka chorobowa: karboreksja, czyli obsesja na punkcie ekologii. Karborektycy chcą żyć w sposób maksymalnie ekologiczny. Nawet, gdyby oznaczało to korzystanie przez cały rok z jednego worka foliowego.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ ze statystyk wynika, iż coraz więcej ludzi na świecie ogarniętych jest obsesją na punkcie ekologii. Ponieważ skrajni karborektycy potrzebują fachowej pomocy - tak jak uzależnieni od używek.

Tylko w USA co dwudziestego Amerykanina da się określić jako karborektyka. W Polsce nie ma jeszcze danych, które określałyby liczbę uzależnionych od ekologii.

Są tacy, co termin karboreksja wiążą z dwoma słowami: carbon i* anoreksja* . Karboreksja byłaby wyniszczającą organizm chorobą, która polegałaby na obsesyjnym usuwaniu z otoczenia wszystkiego, co nie jest ekologiczne i maksymalnym ograniczaniu emisji CO2 . Aż do granic absurdu, czyli aż do momoentu, gdy wszystko, co człowiek do tej pory osiągnął (w dziedzinie technologii, rolnictwa, przetwórstwa, kultury, itd.) wydaje się beee... - bo nieekologiczne. To tzw. ciemnozielona strona miłości do środowiska naturalnego. Destruktywna dla ogarniętego karboreksją i dla jego otoczenia - o ile w pobliżu nie znajdzie się ktoś na tyle trzeźwo myślący i o silnej osobowości, który da radę ustawić karborektyka na właściwe tory myślenia i wskazać mu, że jego miłość do ekologii może się źle skończyć: alienacją, depresją i nihilizmem.

Ale są i tacy, co twierdzą, że karboreksja to nic innego, jak radykalna forma troski o dobro środowiska naturalnego. I nie widzą niczego złego w ograniczaniu zużycia energii, wody i innych dóbr. Pod warunkiem, że działania, które nie szkodzą naturze, jednocześnie nie będą szkodzić człowiekowi.

Skoro człowiek uzależnia sie od wielu rzeczy: używek, seksu, komputera, to i od ekologii też może. Tylko że akurat to uzależnienie może być katastrofalne w skutkach dla naszego gatunku, który niejako z założenia jest skazany na sukces cywilizacyjny. Bo jeśli w imię źle pojętej miłości do środowiska naturalnego zaczniemy negować wszystko, co do tej pory osiągnęliśmy, to zaprzeczymy sensowi naszego istnienia. Ludzkość ma się rozwijać; jednak nie kosztem natury, lecz poprzez nią i dla niej. Bo im skuteczniej będą rozwijane nowoczesne, czyste technologie, tym lepiej będzie się żyło. Bez wyrzutów sumienia, absurdalnych ograniczeń i z poszanowaniem praw środowiska naturalnego.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟