KE nie podobają się długoterminowe umowy

KE nie podobają się długoterminowe umowy
03.09.2008 10:30
KE nie podobają się długoterminowe umowy
K Falernowa
K Falernowa

Komisja Europejska najwyraźniej ogólnie nie przepada za wysokimi cenami. Już "ustawia do pionu" operatorów telekomunikacyjnych obniżając odgórnie maksymalne koszty połączeń i SMS-ów roamingowych. Teraz przyszła kolej na dostawców Internetu: KE chce zlikwidować długoterminowe umowy abonenckie.

Podpisywane na 36 miesięcy umowy są dla usługodawcy najbardziej korzystne - po zrobieniu dokładnej kalkulacji kosztów, średnia opłata miesięczna i tak wychodzi porównywalna do umów krótszych; jednak dostawca ma klienta "przywiązanego" do siebie na dłużej. Za zerwanie umowy naliczane są zaś opłaty, które dodatkowo niwelują ewentualną stratę klienta.

Komisja Europejska najwyraźniej ogólnie nie przepada za wysokimi cenami. Już "ustawia do pionu" operatorów telekomunikacyjnych obniżając odgórnie maksymalne koszty połączeń i SMS-ów roamingowych. Teraz przyszła kolej na dostawców Internetu: KE chce zlikwidować długoterminowe umowy abonenckie.

Podpisywane na 36 miesięcy umowy są dla usługodawcy najbardziej korzystne - po zrobieniu dokładnej kalkulacji kosztów, średnia opłata miesięczna i tak wychodzi porównywalna do umów krótszych; jednak dostawca ma klienta "przywiązanego" do siebie na dłużej. Za zerwanie umowy naliczane są zaś opłaty, które dodatkowo niwelują ewentualną stratę klienta.

Mniej korzystne są długie umowy dla samych abonentów: ceny dostępu do Internetu mimo wszystko nadal spadają, pojawiają się też nowi dostawcy i coraz to inne promocje. Klient jednak, związany długą umową z obecną firmą, raczej nie zdecyduje się z nich skorzystać. Po uwzględnieniu kary za zerwanie kontraktu staje się to dla niego po prostu nieopłacalne.

Komisja Europejska chce zwiększyć konkurencję na rynku poprzez wyeliminowanie umów zawieranych na okres dłuższy niż 24 miesiące, a dodatkowo umożliwienie klientom ich zrywanie bez dodatkowych kar po już upływie roku.

Dostawcy rzecz jasna od razu zaprotestowali twierdząc, że przy narzuceniu krótszych umów podnieść będą musieli ceny dostępu do Internetu tak, aby zwróciły im się straty z tytułu krótszej "eksploatacji" klienta. Analitycy jednak nie sądzą, żeby ktoś się na to w praktyce zdecydował; na rynku jest już spora ilość firm proponujących takie usługi, w związku z czym podnoszenie cen szybko spowodowałoby odpływ klientów i, paradoksalnie, większe zyski tych, którzy cen nie podniosą.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)