Kodowanie DVB-T. Gwóźdź do trumny?

Kodowanie DVB-T. Gwóźdź do trumny?28.12.2009 13:00
Kodowanie DVB-T. Gwóźdź do trumny?
Szymon Adamus

Wprowadzenie naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce trochę trwa i raz za razem trafia na wyboje. Wiele razy poruszaliśmy już na HDTVmanii temat cyfryzacji Polski. Ja cały czas jestem optymistą. Nie sądzę jednak, że DVB-T będzie taką rewolucją, jaką mogło by być. Szczególnie, że pod koła tego cyfrowego bolidu rzucono kolejne kłody.

Wprowadzenie naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce trochę trwa i raz za razem trafia na wyboje. Wiele razy poruszaliśmy już na HDTVmanii temat cyfryzacji Polski. Ja cały czas jestem optymistą. Nie sądzę jednak, że DVB-T będzie taką rewolucją, jaką mogło by być. Szczególnie, że pod koła tego cyfrowego bolidu rzucono kolejne kłody.

*Próba zakodowania części oferty cyfrowej telewizji naziemnej to kolejny gwóźdź do trumny tej technologii *- pisze na swoim blogu Daniel Gadomski. Jest to też genialne zagranie nadawców prywatnych, którzy zablokują na jakiś czas (zapewne do startu trzeciego multipleksu) potencjalnych nowych konkurentów. Wreszcie - mała liczba niekodowanych kanałów w stosunku do jeszcze mniejszej dodatkowo płatnych zachęci do dalszego wybierania platform cyfrowych.

Daniel zwraca uwagę na układ kanałów, ale także na inne kwestie. Ot chociażby pomysł na płatny pakiet. Podobne pomysły w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii poniosły sromotną klęskę. W Polsce może być podobnie. Kto z nas będzie chciał płacić dodatkowe pieniądze za 4 kanały? Nawet jeśli cena nie będzie przekraczała 10 złotych, to jest to 10 złotych, które można równie dobrze zainwestować w ofertę nadawcy satelitarnego, kablowego lub takie pomysły jak Telewizja Na Kartę. Tanie, z ciekawą ofertą, bez kombinowania.

Zgadzam się w pełni ze zdaniem wspomnianego autora, który zauważa, że cała sytuacja cyfryzacji naszego kraju wygląda trochę tak, jakby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej błagały nadawców o przejście na naziemny sygnał cyfrowy. Tylko niby czemu mieli by oni to robić? 12 października 2006 roku ruszyła platforma n. O kanałach HDTV, usługach Video On Demand i dźwięku Dolby Digital 5.1 słyszeliśmy już na konferencji w czerwcu 2006. Kolejne miesiące pokazały, że HDTV w Polsce ma sens i wielu telewidzów na nią czeka.

PVR - telewizja nowej generacji n

Od startu pierwszych kanałów HD widać, że rozwój polskich sieci satelitarnych i kablowych nabrał ogromnego rozpędu.Zaledwie pięć lat temu HDTVmaniacy nie mieli co marzyć o stacjach w wysokiej rozdzielczości i usługach VOD. Dzisiaj takie propozycje mają w swojej ofercie nawet kablówki. Wystarczy spojrzeć na porównanie promocji różnych nadawców.

Oczywiście można powiedzieć, że DVB-T jest ciekawe głównie dla osób, które nie mają dostępu do oferty kablowej, a na telewizję satelitarną nie maja pieniędzy. To prawda. Tylko czy tacy odbiorcy rzucą się bez zastanowienia na DVB-T, które przecież też wiąże się z dodatkowymi kosztami?

Mówiąc krótko cyfryzacja Polski wydaje się być aktualnie złem koniecznym. Oczywiście mogę się mylić i w dniu wyłączenia ostatniego nadajnika analogowego z oferty DVB-T mogą korzystać już miliony Polaków. Ale coś czuję, że na całym tym zamieszaniu więcej zyskają jednak nadawcy satelitarni i kablowi. U nich przynajmniej wszystko jest podane czarno na białym i wiemy czego się spodziewać.

[ankieta id="54"]

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)