O ile w przypadku płyty Jennifer Lopez miałem dość mieszane uczucia (album na pendrivie kosztował aż 70 dolarów), to ten pomysł całkiem mi się podoba. Te osoby, które mają ochotę na zakup płyty na nietypowym, ciekawie wyglądającym nośniku powinny być zadowolone. Niestety na dzień dzisiejszy nie udało mi się znaleźć informacji na temat tego czy w polskich sklepach będzie można kupić płytę dystrybuowaną w ten sposób.
Źródło i fot.: Everything USB
Źródło artykułu: WP Gadżetomania