Komitet Noblowski szuka laureata na Twitterze: "Prosimy, skontaktujcie się z nami"

Komitet Noblowski szuka laureata na Twitterze: "Prosimy, skontaktujcie się z nami"
Marta Wawrzyn

11.10.2013 13:00

"Prosimy, skontaktujcie się z nami. Próbujemy dodzwonić się do waszego biura" - takiego tweeta wysłano dziś z oficjalnego konta twitterowego Komitetu Noblowskiego do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. A internauci zastanawiają się, co to było. Znak czasów? Docenienie nowych technologii? Pokaz głupoty?

"Prosimy, skontaktujcie się z nami. Próbujemy dodzwonić się do waszego biura" - takiego tweeta wysłano dziś z oficjalnego konta twitterowego Komitetu Noblowskiego do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. A internauci zastanawiają się, co to było. Znak czasów? Docenienie nowych technologii? Pokaz głupoty?

Pokojową Nagrodę Nobla otrzymała dziś Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej - co trochę dziwi w roku, kiedy w Syrii obie strony używają broni chemicznej na dużą skalę. Ale nie takie pokojowe nagrody już były: Barack Obama, Unia Europejska... Teraz tylko czekać, aż nagrodzą Miss Świata za to, że pragnie pokoju na świecie.

Ale my na Gadżetomanii nie zajmujemy się polityką, bliższe nam są inne tematy. Na przykład coś takiego, jak na zrzucie poniżej. To nie żaden żart, to prawdziwy tweet. Szacowny Komitet Noblowski najwyraźniej nie był w stanie skontaktować się z przedstawicielami nagrodzonej organizacji, bo napisał - w przypływie desperacji czy też wiary w moc nowych technologii - "Prosimy, skontaktujcie się z nami. Próbujemy dodzwonić się do waszego biura".

Obraz
© [źródło](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2013/10/nobelprize3567408120.jpg)

Tweet robi właśnie furorę na moim timeline'ie - i nic dziwnego, coś takiego nie zdarza się co dzień. A przynajmniej nie na takim szczeblu. Ale Twitter w związku z Noblami wiele już widział. Wczoraj na przykład wszyscy rzucili się ogłaszać, że literackiego Nobla dostała Alice Monroe, a chwilę potem poprawiać tweety na "Munro". Wśród tych, którzy się pomylili, znalazł się niejaki Paulo Coelho, z zawodu pisarz. Zabawa zrobiła się przednia, zwłaszcza kiedy ci sami państwo, którzy poprawiali tweety, zaczęli wychwalać pod niebiosa książki Alice Munro.

Kimże więc jesteśmy, by rzucać kamieniem? Komitet Noblowski też ludzie, a skoro nie mogą się dodzwonić do laureata, muszą sobie jakoś radzić. Zwłaszcza że wiadomości prywatnej wysłać pewnie się nie dało - aby można było to uczynić, organizacja, która otrzymała nagrodę, musiałaby ich na Twitterze obserwować.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)