Koniec OpenOffice?

Koniec OpenOffice?24.02.2009 08:30
Koniec OpenOffice?
Grzesiek Powalski

Wielu z nas wie, czym jest OpenOffice. Dla tych, którzy o nim nie słyszeli powiem tylko, że jest to darmowa alternatywa dla pakietu Microsoft Office, w którego skład wchodzi chociażby Word, czy Excel. Choć mnie osobiście pakiet OpenOffice nie przypadł do gustu, to uważam, że jego rola na rynku jest ogromna i podejrzewam, że wiadomość o problemach z projektem zasmuci wielu z was.

Wielu z nas wie, czym jest OpenOffice. Dla tych, którzy o nim nie słyszeli powiem tylko, że jest to darmowa alternatywa dla pakietu Microsoft Office, w którego skład wchodzi chociażby Word, czy Excel. Choć mnie osobiście pakiet OpenOffice nie przypadł do gustu, to uważam, że jego rola na rynku jest ogromna i podejrzewam, że wiadomość o problemach z projektem zasmuci wielu z was.

Skąd pochodzą informacje o problemach? Michael Meeks, jeden z czołowych inżynierów Novella, delegowanych do pracy nad tym projektem, opisał na swoim blogu problemy, z którymi boryka się teraz OpenOffice. Ponoć liczba programistów, którzy zostali zaangażowani w projekt (czyli takich, którzy dokonywali zmian lub choćby tworzyli 100 linijek kodu miesięcznie) zmniejszyła się z 70 do 24.

Coraz mniej inwestuje w projekt także jego główny sponsor, czyli Sun Microsystems. Z tego co podawał Meeks wiele można by zarzucić także systemowi zarządzania projektem. Prawdopodobnie trzeba będzie również poczekać na obiecywaną jeszcze na jesień 2007 roku nową wersję 1.2 standardu zapisu dokumentów ODF. Mimo tego, że indywidualny odbiorca nie przejmie się tym za bardzo, to dla firm oznacza to ogromne problemy lub wydatki. Należy też pamiętać, że dzięki pakietowi OpenOffice cena za Office ze stajni Microsoftu znacząco zmalała.

Źródło: Gazeta.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)