Koszmar w chińskiej fabryce iPhonów

Koszmar w chińskiej fabryce iPhonów20.05.2010 10:32
Koszmar w chińskiej fabryce iPhonów
Jakub Poślednik

Samobójstwa w chińskiej fabryce firmy Foxconn, budującej urządzenia Apple, były związane z nieludzkimi warunkami pracy. Wątpliwości co do tego nie pozostawia relacja z fabryki, w której dziennikarz Lui Zhi Yi spędził 28 dni. Znalazł się wśród 400 tysięcy robotników, którzy nieustannie pracują, by zaspokoić popyt na iPady, iPody i iPhony. Nie żyje już siedmiu Chińczyków, którzy nie wytrzymali tempa pracy.

Samobójstwa w chińskiej fabryce firmy Foxconn, budującej urządzenia Apple, były związane z nieludzkimi warunkami pracy. Wątpliwości co do tego nie pozostawia relacja z fabryki, w której dziennikarz Lui Zhi Yi spędził 28 dni. Znalazł się wśród 400 tysięcy robotników, którzy nieustannie pracują, by zaspokoić popyt na iPady, iPody i iPhony. Nie żyje już siedmiu Chińczyków, którzy nie wytrzymali tempa pracy.

Foxconn to jeden z głównych podwykonawców Apple, zatrudnia obecnie 450 tys. ludzi (podobną ilość mieszkańców ma Gdańsk). Fabryki koncernu pracują całą dobę i wysyłają iSprzęt do sklepów Apple na całym świecie. W przeciągu ostatniego pół roku, poinformowano o 9 próbach samobójczych i siedmiu potwierdzonych śmierciach wśród pracowników fabryki Foxconn w Shenzen.

[cytat]Kiedy w kwietniu usłyszeliśmy o szóstej próbie samobójczej w fabryce, chiński tygodnik "Southern Weekly" wysłał dziennikarza, który miał zatrudnić się w Foxconn. Liu Zhi Yi spędził 28 dni w fabryce Foxconnu w Shenzen, na własne oczy potwierdził, że robotnicy są traktowani i zachowują się jak niewolnicy. Pracują z krótkimi przerwami na sen i jedzenie, a wolne mają tylko w święta - czytamy w Gizmodo.[/cytat]

381022061411581674
Źródło zdjęć: © [źródło](http://vbeta.pl/images//2010/05/500x_500x_applesupplierresponsibility.jpg)

Liu musiał podpisać specjalną umowę, w której widnieje zapis, że "firma nie jest odpowiedzialna za to, że pracownicy mają nienormowany czas pracy". Umowa jest "dobrowolna", a tak naprawdę przymusowa i łamie prawo.

Pracownicy Foxconnu uśmiechają się tylko 10. dnia każdego miesiąca. Wtedy dostają wypłatę. 900 juanów, czyli 420 złotych. Nie ma mowy, żeby za podobne pieniądze było ich stać na kupno urządzeń Apple które sami produkują. Niestety mało prawdopodobne jest, że jakakolwiek inna fabryka w regionie oferuje lepsze warunki pracy lub wynagrodzenie.

Liu wiele dowiedział się w trakcie pogawędek w stołówce. Robotnicy zdradzili mu, że zazdroszczą tym, którzy chorują. Dostają zwolnienie i mogą odpocząć. Opowiadali także o wypadkach. Wielu pracowników uważa maszyny w fabryce za przeklęte. Robotnicy lubią też upuszczać elementy sprzętu na podłogę. Schylając się po nie, mogą się rozciągnąć po wielu godzinach stania w tej samej pozycji.

381022061411843818
Źródło zdjęć: © [źródło](http://vbeta.pl/images//2010/05/apple_factory_workers.jpg)

Wielu robotników nie chce rozmawiać o samobójstwach. Niektórzy na ich temat żartują. Nie wszyscy pracownicy się przyjaźnią, bywa, że nie znają imion osób pracujących obok.

[cytat]Monotonia, mechaniczność wykonywanych czynności, identyczne stroje robocze i brak czasu na inne zajęcia sprawiają, że pracownikom trudno się zaprzyjaźnić. Kiedy jedną osobę dopada przygnębienie, nie ma z kim o tym porozmawiać - czytamy w artykule z "Southern Weekly".[/cytat]

Chiński reporter winą za samobójstwa obarcza warunki pracy w fabryce. Liu pisze, że Foxconn powinien przede wszystkim zacząć traktować pracowników jak ludzi, nie psy, i zatroszczyć się o ich zdrowie - zarówno psychiczne jak i fizyczne.

Oryginalny artykuł z "Southern Weekly" (przetłumaczony na jęz. angielski) możecie przeczytać tutaj.

Źródło: gizmodo.comengadget.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)