Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi

Dwadzieścia lat temu zburzono Kowloon Walled City, znane również jako Hak Nam albo Miasto Ciemności. Niezależne od władz państwowych i jakiejkolwiek regulacji, na powierzchni czterech boisk piłkarskich zapewniło dach nad głową i miejsca pracy dla 50 tys. ludzi. Jak przebiegał ten niesamowity eksperyment?

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 1Kowloon Walled City - najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi
Łukasz Michalik

Dwadzieścia lat temu zburzono Kowloon Walled City, znane również jako Hak Nam albo Miasto Ciemności. Niezależne od władz państwowych i jakiejkolwiek regulacji, na powierzchni czterech boisk piłkarskich zapewniło dach nad głową i miejsca pracy dla 50 tys. ludzi. Jak przebiegał ten niesamowity eksperyment?

Chińska enklawa w brytyjskim Hongkongu

Wszystko zaczęło się jeszcze w XIX wieku, gdy na miejscu dawnej osady Chińczycy wznieśli niewielki fort. Gdy w 1898 roku Wielka Brytania wydzierżawiła od Chin Hongkong, Chińczycy postanowili umieścić tam własne wojska, które miały pilnować dotrzymania warunków dzierżawy.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 2
Makieta wzniesionego przez Chińczyków fortu

Pomysł nie spodobał się Brytyjczykom, którzy po przejęciu Hongkongu zaatakowali garnizon. Problem polegał na tym, że atak trafił w próżnię – chińskie wojsko opuściło fort, a Brytyjczycy nie mieli żadnego powodu, by w nim stacjonować. Również go opuścili, a do opustoszałych zabudowań zaczęli napływać nielegalni imigranci.

Początkowo brytyjska administracja próbowała z nimi walczyć, ale w końcu machnęła na problem ręką. W międzyczasie wybuchła druga wojna światowa i Hongkong zajęli Japończycy.

Jak rozwiązać problem? To proste: nie robić nic

Po zakończeniu działań wojennych sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Brytyjczycy odzyskali Hongkong, ale nie mieli pojęcia, co zrobić z coraz liczniejszymi uchodźcami, osiedlającymi się w Kowloon. Ich fala zaczęła narastać z powodu toczącej się w Chinach wojny domowej.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 3
Kowloon Walled City - lokalizacja na mapie Hongkongu

Równolegle istniały dwa chińskie rządy, a ponieważ Kowloon formalnie pozostawał pod jurysdykcją któregoś z nich (choć wcześniejsza umowa przewidywała obecność Chińczyków tylko do czasu rozpoczęcia działalności przez brytyjską administrację), wejście brytyjskich wojsk lub policji na teren enklawy byłoby pogwałceniem suwerenności chińskiego państwa. Próbując wybrnąć z tego galimatiasu, zaprzestano jakichkolwiek działań – władze przestały zajmować się tym, co dzieje się w enklawie.

Brak nadzoru nad tym miejscem podkreślał zakaz wydany hongkońskiej policji, która miała nie przekraczać granic Kowloon. Nic dziwnego, że enklawa szybko zmieniła się w osiedle ludzi wyjętych spod prawa. Kwitła tam prostytucja i hazard, a władzę sprawowały gangi. Natura nie znosi jednak próżni. To, co z zewnątrz wydawało się zbieraniną mętów najgorszego sortu, dla niektórych stało się ziemią obiecaną.

Najgęściej zaludnione miejsce na świecie

Władzę w enklawie sprawowały grupy przestępcze. W latach 70., łamiąc wcześniejsze postanowienia, hongkońska policja przeprowadziła w Kowloon serię nalotów i rozbiła oparte na przemocy struktury władzy. Mieszkańcy enklawy, wiodący w większości zupełnie zwyczajne życie, zaczęli się oddolnie organizować. Ustalono struktury decyzyjne i wprowadzono oparte na wzajemnych umowach przepisy, jednak organizacje przestępcze, mimo ograniczenia ich roli, nadal zachowały wpływ na sytuację w enklawie.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 4
Kowloon Walled City - infografika (kliknij aby powiększyć)

Pisanie o Kowloon jako o samodzielnym mieście nie jest przesadą. Choć enklawa zajmowała obszar o wymiarach około 100 na 200 metrów, ciągły napływ uchodźców sprawił, że na dwóch hektarach zamieszkiwało w końcu 50 tys. ludzi. Czyniło to Kowloon najgęściej zaludnionym miejscem na Ziemi – wielokrotnie gęściej zaludnionym od najtłoczniejszych japońskich czy chińskich aglomeracji.

W najgęściej zaludnionych miastach świata gęstość zaludnienia sięga 10 tys. mieszkańców na kilometr, a w ekstremalnych przypadkach wskaźnik ten nie przekracza 30-35 tys. Tymczasem w Kowloon – po przeliczeniu – mieszkało niemal 2 mln ludzi na kilometrze kwadratowym. To mniej więcej tak, jakby całą Warszawę stłoczyć na obszarze 800 na 800 metrów. Nie mieszkańców, ale całe miasto wraz z infrastrukturą, mieszkaniami i miejscami pracy.

Ludzie radzą sobie bez państwa

Jak osiągnięto ten niesamowity wynik? Teren starego fortu zaczął z czasem przypominać mrowisko. Liczne budynki zaczęły zrastać się ze sobą, tworząc labirynt wewnętrznych uliczek (ze względu na skraplającą się wodę i nieszczelne rury trzeba było chodzić tam z parasolami) i strukturę, do której wnętrza nigdy nie docierało światło. Promienie słońca były w Kowloon luksusem dostępnym tylko dla nielicznych, co dało temu miejscu nazwę Miasta Ciemności. Mimo to mieszkańcy starali się w miarę normalnie funkcjonować.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 5
Skrawek nieba widoczny z wnętrza Miasta Ciemności

Zewnętrzne regulacje dotyczyły tylko dwóch aspektów – ze względu na pobliskie lotnisko budynki w Mieście Ciemności nie mogły być wyższe niż 14 pięter. Drugą narzuconą z zewnątrz zasadą była konieczność wykonywania instalacji elektrycznych zgodnych z wszelkimi normami. Chodziło o uniknięcie ryzyka pożaru, który w takich warunkach oznaczał katastrofę o niewyobrażalnych skutkach. Dodatkowo w Kowloon działała hongkońska poczta, a enklawa korzystała z zewnętrznych dostaw wody i wysypisk śmieci.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 6
Uliczka Miasta Ciemności

Całą resztą zajęli się mieszkańcy. Wewnątrz Miasta Ciemności powstawały nie tylko szkoły, ale też rozwinęła się służba zdrowia, odpowiedniki instytucji publicznych, otwierano różne firmy i zakłady usługowe. Bez żadnego nadzoru zbudowano tam łącznie około 300 budynków, z których większość sięgała górnego limitu wysokości. Powstała nawet elektrownia i wiercone wewnątrz budynków, sięgające 90 metrów w głąb ziemi ujęcia wody.

Kowloon Walled City (bloodsport)

Dlatego w 1984 roku podjęto decyzję o zrównaniu Miasta Ciemności z ziemią, ale zrealizowanie tego planu nie było proste. Konieczne było stopniowe wysiedlenie mieszkańców i burzenie pierwszych budynków rozpoczęto dopiero po wielu latach. Miasto zdążyło jeszcze zagrać w kilku filmach, m.in. w „Krwawym sporcie”.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 7
Po Mieście Ciemności została ciekawa pamiątka - wykonana z brązu makieta enklawy

Ostatecznie Miasto Ciemności przestało istnieć dopiero w 1993 roku. Obecnie, poza kilkoma zachowanymi na pamiątkę budynkami i pamiątkami przeszłości, nie ma już po nim śladu. Na miejscu dawnego ludzkiego mrowiska stworzono Walled City Park. Pobliskie tereny należą obecnie do najbardziej prestiżowych dystryktów Hongkongu. Osiedlają się tam najbogatsi i najlepiej wykształceni mieszkańcy, a średnia gęstość zaludnienia spadła do 36 tys. mieszkańców na kilometr kwadratowy.

Kowloon Walled City - oaza libertarianizmu i najgęściej zaludnione miejsce na Ziemi 8
Walled City Park

Warunki życia i dawny wygląd tego miejsca pokazuje niemiecki film z 1989 roku:

Kowloon Walled City documentary (Part 1/4) + english subtitles

Kowloon Walled City documentary (Part 2/4) + english subtitles

Kowloon Walled City documentary (Part 3/4) + english subtitles

Kowloon Walled City documentary (Part 4/4) + english subtitles

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE