Ładowarka w tapecie

Zapowiada się na to, że w przyszłości będziemy mieli nie tylko elektroniczne żaluzje, ale i tapety. Nie chodzi tym razem o wykorzystanie technologii elektronicznego atramentu do zmiany kolorów ścian wedle uznania. Tym razem firma Philips chce ułatwić nam odświeżanie baterii urządzeń elektrycznych zamieniając tapety naszych domów w gigantyczne ładowarki.

Ładowarka w tapecie 1

Oczywiście możemy zapomnieć o napędzaniu w taki sposób mikrofalówki czy lokówki do włosów. Chyba nie chcielibyście mieć ściany, która po wbiciu w nią gwoździa zabijałaby Was na miejscu? Mowa tylko o ładowaniu urządzeń mniej "prądożernych".

Może wreszcie mój zegar naścienny nie stawałby regularnie co dwa miesiące z powodu starych baterii.

Źródło i fot.: physorg.com, wipo.int

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE