Lampa zasilana algami. Glony rozświetlą nasze ulice i usuną dwutlenek węgla

Urządzenia zasilane energią słoneczną towarzyszą nam od dawna. Wśród nich są również różnego rodzaju lampy, które dzięki słońcu mogą działać niezależnie od dostępności sieci energetycznej. Być może już niedługo takie urządzenia będą zasilane w jeszcze ciekawszy sposób – dzięki produkującym energię algom.

Lampa zasilana algami. Glony rozświetlą nasze ulice i usuną dwutlenek węgla 1Pierre Calleja i jego algowa lampa (Fot. Dvice)
Łukasz Michalik

Urządzenia zasilane energią słoneczną towarzyszą nam od dawna. Wśród nich są również różnego rodzaju lampy, które dzięki słońcu mogą działać niezależnie od dostępności sieci energetycznej. Być może już niedługo takie urządzenia będą zasilane w jeszcze ciekawszy sposób – dzięki produkującym energię algom.

Gdy wyjrzymy za okno, najprawdopodobniej zobaczymy jakieś rośliny. Zielony kolor ich liści to zasługa chlorofilu odpowiedzialnego za absorpcję światła. Dzięki niemu rośliny czy bakterie mogą produkować niezbędną energię.

Zjawisko to postanowił wykorzystać francuski biochemik Pierre Calleja, który wpadł na pomysł lampy zasilanej algami. Jest to znacznych rozmiarów szklana rura z wodą, w której umieszczono glony. Pod wpływem światła i w obecności dwutlenku węgla glony wytwarzają energię magazynowaną następnie przez akumulatory lampy. Energia ta może być wykorzystana w dowolnym celu, np. do oświetlenia najbliższej okolicy.

Światło jest tylko jednym z istotnych atutów tego rozwiązania. Równie doniosłą kwestią jest fakt, że glony pochłaniają dwutlenek węgla. W związku z tym pomysłodawca lampy widzi jej zastosowanie w miejscach, gdzie poza światłem problemem jest również zbyt wysoki poziom tego gazu, na przykład na ulicach lub w podziemnych garażach (w tym artykule przekonacie się, w jaki sposób niewidzialny garaż Cardok podwaja liczbę miejsc parkingowych). Ustawiona w garażu lampa musiałaby być sztucznie doświetlana, a zadaniem alg byłoby przede wszystkim pochłanianie dwutlenku węgla.

Choć sam pomysł wydaje się ciekawy, a ulice oświetlonego w ten sposób miasta wyglądałyby niesamowicie, zastanawiam się, dlaczego Pierre Calleja nie zastosował po prostu świecącego gatunku alg, które od lat rozświetlają wody m.in. w pobliżu kalifornijskich plaż.

Surfing the Red Tide in San Diego - Bioluminescence

Źródło: Dvice

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
40 mln ton "białego złota". USA chcą się odegrać Chinom
40 mln ton "białego złota". USA chcą się odegrać Chinom
Nowość w mObywatelu. Sprawdź, kiedy się przyda
Nowość w mObywatelu. Sprawdź, kiedy się przyda
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇