Leia Display System, czyli polska technologia przyszłości. Para wodna w roli wyświetlacza

Nie trzeba być fanem "Gwiezdnych wojen", by kojarzyć scenę, w której R2-D2 wyświetla hologram księżniczki Lei. Scena, nakręcona ponad 30 lat temu wciąż pozostaje filmową fikcją, jednak istnieje już technologia, pozwalająca na wyświetlenie zawieszonego w powietrzu obrazu, którym na dodatek można manipulować. To niezwykłe urządzenie jest dziełem Polaków!

Leia Display System, czyli polska technologia przyszłości. Para wodna w roli wyświetlacza 1
Łukasz Michalik

Śledzimy ten projekt od dawna – Czytelnicy Gadżetomanii mogli przeczytać o polskim wynalazku w artykule „Obraz poza ekranem. Przyszłość to IllumiRoom i polski Leia Display System”.

Rok temu Leia Display System był jednak przede wszystkim fascynującą nowinką technologiczną. Od tamtego czasu jego twórcom udało się coś niezwykle istotnego – przekształcili pomysł i technologię w produkt, który zadebiutował już na rynku.

Leia Display System, czyli polska technologia przyszłości. Para wodna w roli wyświetlacza 2
Leia Display System - wykorzystanie urządzenia podczas prezentacji Mercedesa

Podkreślam to dlatego, że o obiecujących, ciekawych prototypach różnych urządzeń czytamy niemal codziennie, jednak czas szybko weryfikuje nadzieje twórców. Pokazać oszałamiająca technologię – to dopiero początek. Sednem jest coś innego, o czym wspomniałem w artykule o polskiej wyszukiwarce NEKST:

Kluczem jest spostrzeżenie, którym w jednym z wywiadów podzielił się Jaromir Działo – Polak będący partnerem zarządzającym w funduszu Status Venture, który działa w Dolinie Krzemowej.

Chodzi o przekształcenie ciekawej technologii w produkt. Sama technologia, choć może budzić podziw i uznanie, jest bowiem w wielu przypadkach zupełnie bez znaczenia. Co z tego, że według twórców jest przełomowa i wspaniała, skoro nikt z niej nie korzysta?

Leia Display System, czyli polska technologia przyszłości. Para wodna w roli wyświetlacza 3

Leia Display System to nietypowy wyświetlacz, dzięki któremu mamy wrażenie, że obserwujemy obraz zawieszony w powietrzu. Warto przy tym podkreślić, że jest to obraz dwuwymiarowy, więc porównywanie go do hologramu jest wprawdzie efektowne, ale nieco nagina fakty.

(...) nasz wyświetlacz nie wyświetla pełnych “hologramów”, tzn. obrazów które posiadają objętość i z każdej strony wyglądają inaczej. W Lei wrażenie holograficzności wynika z tego, że obraz jest zawieszony w powietrzu, jest półprzezroczysty, można go dotknąć, a nawet przez niego przejść.

Leia Display System, czyli polska technologia przyszłości. Para wodna w roli wyświetlacza 4

Twórcy Leia Display System sięgnęli po ciekawe rozwiązanie – w roli ekranu zastosowali kurtynę z pary wodnej. Sam pomysł nie jest nowością, jednak w polskim wykonaniu nabrał sensu – dzięki wypuszczaniu pary w odpowiedni sposób ekran nie kłębi się i jest niemal niewidoczny.

Unikalna jest przede wszystkim jakość, jaką proponujemy. Do tej pory wszystkie firmy zajmujące się podobną działalnością bazowały na kurtynie gęstego, turbulentnego dymu. To na nim wyświetlany był obraz z projektora, ale przez to, że ów dym, czy też raczej para wodna, była skotłowana, turbulentna, obraz nie był zbyt wysokiej jakości.

Na warstwie pary wodnej za pomocą rzutnika wyświetlany jest obraz, a dzięki połączeniu urządzenia z Kinectem i Leap Motion użytkownik może wchodzić z tym obrazem w interakcje. Efekt jest niesamowity – wygląda to tak, jakby można było manipulować zawieszonymi w przestrzeni obiektami.

Leia Display System - promo video HD short version

Kojarzycie słynną scenę z „Raportu mniejszości”, w którym Tom Cruise obsługuje efektowny, sterowny gestami interfejs? Efekt, uzyskiwany za pomocą polskiego wynalazku jest podobny, choć trzeba pamiętać o gorszej jakości obrazu. Obecnie Leia Display System ma w ofercie dwa, różniące się wielkością urządzenia.

Mniejsze z nich oferuje ekran i wydmuchuje parę z dołu do góry. Drugie o rozmiarach 3 x 2,5 m można łączyć w większe powierzchnie, a dzięki wydmuchiwaniu pary od góry możliwe jest np. efektowne przejście przez ekran. Jakie jest praktyczne zastosowanie tego rozwiązania?

Marcin Panek z LDS mówił przed rokiem, że produkt nie jest skierowany na rynek konsumencki, a firma celowała raczej w różne instytucje, np. muzea i organizatorów różnych imprez. Przykładów zastosowań jest wiele – od efektownych ekspozycji, po wyświetlanie wirtualnych postaci czy tworzenie interaktywnych elementów scenografii.

Trzymam kciuki za ten projekt!

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟