Logitech świeci przykładem. Jednak nie wszyscy wciskają nam dziadostwo

Logitech świeci przykładem. Jednak nie wszyscy wciskają nam dziadostwo07.02.2011 20:02
Kolejka klientów (Fot. Flickr/Dominic's pics/Lic. CC by)
Kolejka klientów (Fot. Flickr/Dominic's pics/Lic. CC by)

Kilka dni temu opisywaliśmy perypetie klienta Nokii. Lokalny oddział fińskiej firmy zlekceważył go i – choć działał w ramach prawa – pozostawił po sobie fatalne wrażenie. Okazuje się jednak, że są w Polsce firmy, których podejście do klientów można uznać za wzorowe.

Kilka dni temu opisywaliśmy perypetie klienta Nokii. Lokalny oddział fińskiej firmy zlekceważył go i – choć działał w ramach prawa – pozostawił po sobie fatalne wrażenie. Okazuje się jednak, że są w Polsce firmy, których podejście do klientów można uznać za wzorowe.

Chwalebnym przykładem świeci Logitech. Jeden z użytkowników Wykopu przeżył nieprzyjemną sytuację. Jadąc samochodem umieścił w plecaku laptopa z włożonym do portu USB odbiornikiem od bezprzewodowej myszki Logitecha. W wyniku gwałtownego hamowania plecak spadł.

Jak się okazało podczas upadku uszkodzeniu uległ odbiornik, a w takiej sytuacji warta kilkaset złotych myszka była bezużyteczna. Problem był tym większy, że uszkodzonej części nie można było znaleźć na aukcjach internetowych, a na stronie producenta odbiornik został wyceniony na 20 euro.

Właściciel bezużytecznej – chwilowo – myszki wysłał jednak do Logitecha e-mail z opisem całej sytuacji i pytaniem o możliwość kupienia nadajnika w cenie niższej, niż figuruje w oficjalnym cenniku.

Ku swojemu zdziwieniu po niedługim czasie dostał odpowiedź – Logitech postanowił przesłać uszkodzoną część za darmo. Jak widać nie wszystkie firmy traktują klientów jak intruzów. Logitech wyróżnił się bardzo pozytywnie na tle polskich standardów.

Pozornie taka reakcja powinna być normą – nie chodzi tu bynajmniej o charytatywną działalność firm, ale o założenie, że koszty poniesione na drobny gest zwrócą się wielokrotnie dzięki zakupom zadowolonego klienta.

Tak jednak nie jest – większość firm zdaje się nie rozumieć tej prostej zasady. A może macie odmienne doświadczenia? Jeśli jako klienci zostaliście potraktowani w sposób zasługujący na uznanie, podzielcie się swoimi doświadczeniami!

Źródło: Wykop

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)