Loża ekspertów - "Eksperckie podsumowanie roku"

Strona głównaLoża ekspertów - "Eksperckie podsumowanie roku"
28.12.2007 20:10
Loża ekspertów - "Eksperckie podsumowanie roku"
Gabor Kerenyi
Gabor Kerenyi

No i stało się. Przyszło mi dzisiaj stworzenie ostatniej "Loży ekspertów"... w tym roku. Pomyślałem więc, że naszym ekspertom zadam pytanie związane właśnie z końcem roku. Ekspertów w składzie: Keroth, KILu, Kokosz, Kroenen, Volt, VTO, zakk; poprosiłem o wskazanie hitów oraz kitów 2007 roku. Eksperci jak zwykle podzieleni. Zapraszam!

Czy miniony rok w branży gier był równie huczny co zeszłoroczny Sylwester?

No i stało się. Przyszło mi dzisiaj stworzenie ostatniej "

Czy miniony rok w branży gier był równie huczny co zeszłoroczny Sylwester?

Maciej “Keroth” Madziński, [url=http://grrr.pl//]GRRR.pl

[/url]Jeśli miałbym wymienić jedno zaskoczenie pozytywne i jedno negatywne, to zdecydowanie powiedziałbym - polski Wiedźmin i PS3. Na temat Wiedźmina jest już głośno od dłuższego czasu, gra ciągle zdobywa kolejne nagrody/wyróżnienia i świetnie się sprzedaje. Zdecydowanie polski sukces i moje zaskoczenie, bo choć miałem nadzieję, że Wiedźmin będzie udany, to nie spodziewałem się, że aż tak.

Negatywne? Ach, było ich trochę. Chyba najbardziej "boli" mnie tak kiepska sprzedaż PlayStation 3. Sony ma wszystko - kapitał, ludzi, możliwości, a ich konsola nie osiągnęła w tym roku sukcesu i to pomimo tego, że ma przecież silne podstawy w postaci ogromnej popularności PlayStation 2. Być może w przyszłym roku będzie lepiej.

Na koniec pozwolę sobie na drobną autoreklamę naszego bloga. Zapraszam wszystkich czytelników szczególnie zainteresowanych tematem podsumowań roku do odwiedzenia nas 30 grudnia. Jeśli nie dojdzie do wielkiego kryzysu, to tego dnia na łamach GRRR.pl powinno pojawić się dość długie podsumowanie najważniejszych wydarzeń związanych z szeroko pojętymi grami, o których pisaliśmy w trakcie pierwszego (pół)roku istnienia naszego bloga.

381905917094528095

Jako, że Keroth przy każdej lepszej okazji wymienia Wiedźmina... nie mogę już znaleźć nic śmiesznego na ten temat

Jakub “KILu” Szarleja, psx extreme

Z racji moich preferencji będzie być może dość nietypowo. Najlepiej bawiłem się przy dwóch doskonałych grach na pockety - Picross i Puzzle Quest. Oczekiwania spełnił Super Mario Galaxy, pozytywnie zaskoczył Super Paper Mario.

Raczej nie było tytułu, który by mnie jakoś szczególnie zawiódł - może dlatego, że jestem wybredny już na etapie wstępnej selekcji i unikam tytułów, które do mnie nie trafiają.

381905917094855775

Gra roku według KILa... chyba przerzucę się na Neo Plus :P

Krzysztof “Kokosz” Marcinkiewicz, gametrance.pl

W moim przypadku waham się między Bioshockiem, a Mass Effect. Gears of War była ekstra i pozostawiła bardzo duży niedosyt, a ja nie cierpię gdy kończę grę z marzeniem o jeszcze. Ostatecznie wybiorę Bioshocka, chyba ze względu na sentyment do System Shocka i podwodne klimaty, które zawsze były dla mnie klimatyczne. Zawód roku? Chyba żadna gra z wydanych w mijającym roku nie było jakimś wielkim rozczarowaniem, raczej w najgorszym przypadku okazywały się pospolite. Ale jeśli chodzi o tematy poboczne to w tej kategorii ekranizacja Hitmana - jak i sam wybór Timothy Olyphanta do roli tytułowej uważam za największy obciach tego roku. A zaskoczenie? Cóż... chyba reaktywacja Soldier of Fortune która to za wiele wspólnego z poprzedniczkami nie ma.

381905917095117919

Hitman to ten po lewej

Wojciech “Kroenen“ Strzałkowski, introzin.pl

Trudno mi się wypowiadać jakim rok 2007 był rokiem dla branży komputerowej rozrywki. O tym dowiemy się zapewne po Sylwestrze z zestawień zysków i strat poszczególnych wydawców. Ja natomiast chciałbym zwrócić uwagę na dwa, najważniejsze chyba wydarzenia tego roku: połączenie Activision z Vivendi oraz światową premierę Wiedźmina. To pierwsze dlatego, że nadal do końca nie można stwierdzić czym zaowocuje taki alians: silnym, konkurencyjnym przeciwnikiem dla Electronics Arts czy kolejnym molochem robiącym gry na pęczki. Drugie z kolei wydarzenie jest bezprecedensowe: nigdy bowiem w historii rozrywki multimedialnej, filmu czy książki Polacy nie stworzyli tak sprawnej i udanej machiny marketingowej, a przy tym produkcji docenianej na całym świecie. To niewątpliwy sukces, mimo, że Wiedźmin nie jest jakąś wybitną grą. W każdym razie w CD-Projekt RED drzemie ogromny potencjał i mam nadzieję, że go nie zmarnują. Reasumując, niech rok 2007 będzie takim prologiem do przyszłych sukcesów polskich developerów. Howgh!

381905917095380063

Chłopaki... ja naprawdę już nic śmiesznego o Wiedźminie nie wymyślę :P

Paweł “Volt” Cyzman, wirtus.pl

No moje podsumowanie będzie raczej bardzo subiektywne. Zacznę od największych rozczarowań - przede wszystkim premiera Football Managera 08 w Polsce. Po pierwsze za to, że chyba jako ostatni na świecie mieliśmy okazję w to zagrać (przedłużająca się polonizacja), a jak już dostaliśmy to tak jak reszta ludzkości trzeba było czekać jeszcze kilkanaście dni na patcha, który powodowałby, źe gra jest grywalna. Poza tym od edycji 05 ciągle rozczarowują mnie kolejne "fifki" - grywalne tylko w trybie multi. Zaskoczenie roku i zarazem kandydat do najlepszego tytułu - Call of Duty 4 - chociaż gra jest krótka to mocno zapisuje się w pamięci... Miło też wspominam spadanie ze spadochronu wprost na skupisko wroga w grze Medal of Honor: Airborne - świetny klimat, ale za mało mapek i jakoś tak szybko się nudzą. Co, do rozczarowań to bym jeszcze dołożył mało gier z trybem "split screen" na Xbox'ie 360 ;)

381905917095642207

Przy następnym pytaniu tego typu dodam adnotację, że gry bez grafiki się nie liczą...

Krzysztof “VTO” Rajczakowski, kiedyś gry.o2 i gamesweek.pl

Największym wydarzeniem roku 2007 było wydanie naszej polskiej produkcji, tak wyczekiwanego Wiedźmina. Co prawda nie jestem jej zwolennikiem, ale fakt jest faktem, nastąpił postęp. I więcej polskich pozycji w nowym roku życzę nam - Graczom. Sorry, że tak krótko, ale właśnie wjeżdżam do sali operacyjnej. Gdzie mój NDS?! [VTO myślał, że jest Tony'm Hawkiem i wczoraj miał operację w Akademii Medycznej. Cały zespół GRRR.pl życzy mu szybkiego powrotu do zdrowia, prawda chłopaki?! - dop. Gabor]

381905917095904351

Miejmy nadzieję, że VTO ma się lepiej

Rafał "zakk" Fabisiak, kiedyś secret-service i gamesweek.pl

Od dłuższego czasu w świecie gier dzieje się wiele. Zbyt wiele. Ciężko jest podsumować rynek, który cały czas się rozwija, obracając coraz to większymi pieniędzmi. Pierwszym wydarzeniem, na które trzeba zwrócić uwagę to europejska premiera PS3, która - rzekłbym - dopełniła formalności. Od tego momentu wszędzie na świecie są sprzedawane wszystkie next-geny i walka o palmę pierwszeństwa się rozpoczyna się na dobre. Oczywiście formalnie, bo trzej giganci zaczęli się gryźć zanim jeszcze którakolwiek z nowych konsol zdążyła ostygnąć po zejściu z taśmy produkcyjnej. Mniejsza. Na początku grudnia dowiedzieliśmy się o fuzji Activision i Vivendi, w skład tej drugiej wchodzi oczywiście Blizzard. Tworzy się kolejny wielki gracz w tym biznesie o dużej sile przebicia, dysponujący świetnymi tytułami.

Osobiście najbardziej zaskoczony byłem w tym roku po zetknięciu z Wii. Nie chodzi tu tylko o genialne wyniki sprzedaży. Kibicowałem Nintendo od samego początku, ale nie spodziewałem się że ja - dorosły i ukształtowany gracz - będę się znakomicie bawił wymachując przed TV jakimś pilotem. Maksimum radochy za w miarę nieduże pieniądze, przy grafice z poprzedniej generacji konsol. Niny trafiło w dziesiątkę i tylko ciekawi mnie jak to się dalej rozwinie.

Jeśli chodzi o gry to w tym roku wybieram zdecydowanie odświeżone do naszych czasów Call of Duty 4. Singleplayer równie dobry jak multi i grafika zwalająca z nóg. Z kolei najbardziej zawiodłem się na PES 2008. Niedopracowana, przycinająca się, bez większych zmian, że nie wspomnę o kibicach. Chociaż wciąż z kumplami gramy w nią najczęściej to ta odsłona PES-a jest zdecydowanie krokiem w tył biorąc pod uwagę całą serię.

Niemniej prawdopodobnie najciekawsze dopiero przed nami. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że o podsumowanie przyszłego roku będzie o wiele trudniejsze.

381905917096363103

"You Can Dance - po prostu tańcz" w wersji dla piłkarzy

Gdyby ktoś zapytał mnie, na hit 2007 roku wybrałbym oczywiście BioShocka. Gra jest naprawdę świetna i na dniach przejdę ją po raz drugi. Jeśli chodzi o kit to wybrałbym na niego beznadziejną postawę Sony względem klientów, ale jako, że to nic nowego i dzieje się nieprzerwanie już od kilku lat mój wybór pada na najnowszego Need for Speeda o podtytule "Pro Street". To najgorsza gra z tej serii w historii. Gorsza nawet od Hot Pursuita 2.

Jako, że to ostatnia "Loża ekspertów" w tym roku, a do Sylwestra zostały trzy dni, chciałbym Wam życzyć udanej sylwestrowej zabawy oraz wspaniałego roku 2008!

Udostępnij:
Komentarze (0)