Ludzka kreatywność sięgnęła kolejnych szczytów... dziwności

Ludzka kreatywność sięgnęła kolejnych szczytów... dziwności17.11.2010 11:11
WTF?!
WTF?!
Henryk Tur

Powiem szczerze, że gdy zobaczyłem to zdjęcie, pomyślałem: WTF?! W wolnym tłumaczeniu znaczy to: ojej, co dziwnego widzą moje śliczne oczka?!. Mniejsza o tłumaczenie, wygląda to dziwacznie i - nie uwierzycie - służy też do czegoś. Do czego? Zgadnijcie i zajrzyjcie dalej. Zdradzę, że funkcja urządzenia (?) jest dość nietypowa...

Powiem szczerze, że gdy zobaczyłem to zdjęcie, pomyślałem: WTF?! W wolnym tłumaczeniu znaczy to: ojej, co dziwnego widzą moje śliczne oczka?!. Mniejsza o tłumaczenie, wygląda to dziwacznie i - nie uwierzycie - służy też do czegoś. Do czego? Zgadnijcie i zajrzyjcie dalej. Zdradzę, że funkcja urządzenia (?) jest dość nietypowa...

Póki co urządzenie można oglądać i testować w New Wight Gallery (Los Angeles). Na twarz zakładamy maskę z doczepionym kawałkiem świeżo wykopanego gruntu. Tak, zwykłego gruntu, z trawą, kamykami i robaczkami. Do ucha zakładamy słuchawki, a ich końcówka to nakładka na usta i nos. Wdychamy ziemię z trawą i słuchamy swojego oddechu. W jakim celu?

The Opener
The Opener

Mattia Casalegno, twórczyni tego urządzenia - jego oficjalna nazwa to The Opener - twierdzi, że ma ono pomóc przywrócić człowiekowi równowagę między ciałem i duchem (tak w dużym skrócie). Dodatkowo jego zadaniem jest podtrzymywanie więzi ze środowiskiem. Może to i działa, ja jednak dla wymienionych wyżej powodów wolę udać się po prostu na pieszą wycieczkę do lasu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)