Małe co nieco: Eleven | The Social Network inaczej | Twarze Oldmana
Małe co nieco, bo trzeba cieszyć się z małych rzeczy. Zaczynamy od krótkometrażowego sci-fi Eleven, po drodze The Social Network w wersji How it Should Have Ended, a kończymy na wielu twarzach Gary'ego Oldmana. Enjoy!
Małe co nieco, bo trzeba cieszyć się z małych rzeczy. Zaczynamy od krótkometrażowego sci-fi Eleven, po drodze The Social Network w wersji How it Should Have Ended, a kończymy na wielu twarzach Gary'ego Oldmana. Enjoy!
*Eleven *wyprodukowało studio Anzovin. Filmik opowiada o perypetiach osamotnionego space marine'a w sidłach wroga, który nie może się dogadać z osobą po drugiej stronie komunikatora.
The Social Network - brakowało Wam zakończenia? Ten filmik to nadrabia, a nawet dodaje coś od siebie - szczególnie w przypadku Justina Timb..., tfu, Seana Parkera.
W przeciwieństwie do niektórych gwiazd, Gary Oldman chętnie zmienia swój wizerunek w filmach. W końcu od tego jest aktor - ma imitować różne postacie, a nie wyglądać wiecznie tak samo.
Obrazek jest autorstwa Dereka Eadsa.
Foto: Anzovin, Derek Eads
Źródło: Twitch, http://slashfilm.com