Marsze śmierci dla każdego

Znajomy opowiedział taką anegdotę: ludzie z młodego start-upu jadą windą, dosiada się znajomy z firmy w tym samym biurowcu i następuje rozmowa:

— Co tak wcześnie do domu? 17 dopiero?

— Ja jestem na etacie, skończyłem pracę i idę na piwo.

— «pogardliwe parsknięcie»

Czasem kiedy bywam na imprezach polskiego środowiska start-upowego, słuchając rozmów mam wrażenie, że crunch, realizowanie projektów najwyższym wysiłkiem woli, ma w start-upowej mentalności status sakramentu: spinamy poślady, siedzimy przez weekend / tydzień / miesiąc / rok [1] i w tym stanie skupienia ekstremalnego produkujemy coś genialnego, co zmienia świat i zarabia dla nas pierdyliardy. Że taki jest cel tej całej zabawy.

To bzdura.

Biznes jest wojną

To powiedział Jacek Trzmiel, polski Żyd, który przetrwał Zagładę a potem już jako Jack Tramiel zrobił kokosy na pierwszych komputerach: najpierw na 8-bitowych Commodore potem na 16-bitowych Atari. Celem wojny nie jest wysłanie żołnierzy do egzotycznego kraju, żeby mogli pobiegać z karabinami, poznać interesujących ludzi i zabić ich; celem wojny jest osiągnięcie celów politycznych. A celem biznesu jest zarobienie pieniędzy, nie praca dla pracy.

Marsze śmierci

Ale crunche nie są wynalazkiem magicznego startupowego światka Nowej Ekonomii i ostatnich lat Krzemowej Doliny, kilkanaście lat temu Edward Yourdon, guru zarządzania projektami informatycznymi napisał o tym książkę „Marsz ku klęsce”[2] („Death March”, Yourdon nazywa crunche marszami śmierci). Podrozdziały książki dotyczą start-upów, korporacji i wielkich projektów rządowych. Yourdon za podstawowe przyczyny marszów śmierci uważa biznesową politykę, oraz entuzjastyczną mentalność młodych programistów i niedoświadczonych kierowników projektów: „co, MY nie damy rady?”, ładnie satyrycznie spointowane przez daily.art.pl.

Czy wszystkie crunche są złe? Nie. Jeśli masz zapał i pomysł, i zakładasz start-upa, crunchuj sobie ile chcesz, tak długo jak wszyscy pozbawieni życia mają udziały. Jeśli jesteś kierownikiem projektu, czasami w firmie zachodzi naprawdę wyjątkowa sytuacja, wymagająca wyjątkowych wysiłków, sam tak musiałem zrobić raz czy dwa. W takiej sytuacji crunch powinien mieć jasne warunki zakończenia, łącznie z wielką imprezą z okazji wdrożenia i tygodniem luzu na odespanie. Ale jeśli marsze śmierci są sytuacją codzienną, to znaczy ze z firmą coś jest nie tak. Naciskając na cruchowanie zarząd zaciąga olbrzymi dług technologiczny: zmęczeni programiści robią więcej błędów, nie piszą dokumentacji, projekt nie jest wytestowany i prędzej czy później to się zemści. Jeśli nie w niepowodzeniu projektu, to w rotacji pracowników.

Życie to maraton, a nie sprint. ¶

[1] Najdłuższy crunch o jakim słyszałem trwał półtora roku, pracy zespołu po 10-12h dziennie, łącznie z weekendami.

[2] WNT 2000, ISBN 83-204-2449-6; jest fatalnie przetłumaczona i ma brzydką okładkę, ale zdecydowanie polecam.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯