Marv i jego klaustrofobia, czyli wieści z Miasta Grzechu

Marv i jego klaustrofobia, czyli wieści z Miasta Grzechu
08.12.2008 18:00
Marv i jego klaustrofobia, czyli wieści z Miasta Grzechu
Paweł Chrzanowski
Paweł Chrzanowski

Kolejne plotki o Sin City 2 zaczynają mnie już powoli irytować. Pierwsza część (2005 r.) była znacznym sukcesem, więc można sobie zadać całkowicie racjonalne pytanie: czemu do tej pory nie zaczęli nawet kręcić dwójki? Frank Miller, co prawda odgraża się, że scenariusz gotowy, zielone światło od producenta jest, Robert Rodriguez nie może się doczekać rozpoczęcia zdjęć... w ogóle jest cud, miód i orzeszki. Okazuje się, jak zwykle, że gadanie jest tanie i nie pokrywa się z rzeczywistością.

Kolejne plotki o Sin City 2 zaczynają mnie już powoli irytować. Pierwsza część (2005 r.) była znacznym sukcesem, więc można sobie zadać całkowicie racjonalne pytanie: czemu do tej pory nie zaczęli nawet kręcić dwójki? Frank Miller, co prawda odgraża się, że scenariusz gotowy, zielone światło od producenta jest, Robert Rodriguez nie może się doczekać rozpoczęcia zdjęć... w ogóle jest cud, miód i orzeszki. Okazuje się, jak zwykle, że gadanie jest tanie i nie pokrywa się z rzeczywistością.

Otóż, nikt inny jak Mickey Rourke, Marv z Sin City, oznajmił, że Miller i Rodriguez mają jego błogosławieństwo i mogą sobie kręcić, ale... bez niego. Oto, co powiedział serwisowi Coming Soon:

"Nie, nie jestem obecnie zainteresowany tym projektem. Teraz to nie jest realne. To jak sikanie pod wiatr. Wszyscy zainteresowani podążają w innych kierunkach. Trzy godziny charakteryzacji plus moja klaustrofobia, sam nie wiem, będę musiał się nad tym zastanowić."

Rzecz jasna, sequel można, na siłę, zrealizować bez udziału Marva, który w Damulce wartej grzechu (komiksie, na którym druga część ma być oparta) pojawia się epizodycznie, ale Sin City bez niego to trochę jak Alien bez aliena. Ciekawe co naprawdę jest powodem fanaberii. Klaustrofobia? Śmiechu warte. A może, po Zapaśniku Rourke'mu się wydaje, że przeżywa renesans twórczy i z każdej strony teraz się będą sypały równie zacne propozycje? Oby się nie pomylił.

Fot. Dimension Films

Źródło: Coming Soon

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)