Microsoft twierdzi, że cena PS3 spadnie na wiosnę

Microsoft twierdzi, że cena PS3 spadnie na wiosnę
Michał Kowal

08.01.2009 15:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sytuacja jest skomplikowana jak węzeł gordyjski. Dyrektor zarządzania produktami Xbox 360 i Xbox Live z Microsoftu Aaron Greenberg mówi, że oczekuje obniżki cen PS3 jeszcze wiosną 2009 roku. Sony zaprzecza, tłumacząc, że nie planuje żadnych obniżek. O co tu chodzi?

Sytuacja jest skomplikowana jak węzeł gordyjski. Dyrektor zarządzania produktami Xbox 360 i Xbox Live z Microsoftu Aaron Greenberg mówi, że oczekuje obniżki cen PS3 jeszcze wiosną 2009 roku. Sony zaprzecza, tłumacząc, że nie planuje żadnych obniżek. O co tu chodzi?

Nasuwają mi się tylko dwa wyjaśnienia naiwne i spiskowe. Najpierw jednak przytoczą słowa pana Aarona Greenberga z Microsoft:* Oczekujemy obniżki cen PS3 w ciągu paru najbliższych miesięcy. Szczerze mówiąc jesteśmy zaskoczeni, że trwa to tak długo... Oczekiwałbym, że będą zmuszeni obniżyć cenę wcześniej niż później.*

Sony zaprzecza i tłumaczy, że nie będzie żadnych obniżek.

wersja naiwna

Pan Aaron Greenberg tak przejął się sytuacją PS3, że zaczyna dawać Sony dobre rady. Coś się nie sprzedaje? Obniżcie ceny. Wtedy dopiero będzie szansa na uczciwą konkurencję, na której zyskają gracze.

wersja spiskowa

Ta wypowiedź to element kampanii PR, a właściwie osławionego czarnego PR. Czemu tak uważam?

Po pierwsze Microsoft wie, że Sony nie może na razie pozwolić sobie na obniżkę cen. Przy obecnych kosztach sprzedaży PS3 jest stratne na każdej konsoli.

Po drugie jeżeli Sony nie może obniżyć ceny wywołujmy presję. Siejmy spekulacje i podrzucajmy plotki. Co to da? W krótkiej perspektywie spadek sprzedaży (nie kupię dziś poczekam na obniżkę cen).

Obraz
© [źródło](http://grrr.pl/images/2009/01/xbox_360_elite_2.jpg)

Po trzecie takie spekulacje mogą zwiększyć niechęć do PS3. Większość klientów dba mocno o swój portfel. Mniej osób zwraca uwagę na koszty produkcji i technologii (które Microsoft sprytnie zaoszczędził). Mamy teraz obraz dwóch firm: dobry Microsoft co obniża ceny, aby każdy mógł kupić konsolę, oraz złe Sony, które sprzedaje po zawyżonej cenie swoje dzieło. Po zawyżonej, ponieważ w każdej chwili może ją obniżyć, a jednak tego nie robi.

Po czwarte pasowałoby to, do tego o czym mówił ten sam Aaron Greenberg jakiś czas temu: Myślę, że problemem PS3 jest to, że stara się dostarczyć to samo doświadczenie co Xbox 360 w dwa razy wyższej cenie. Z tych wypowiedzi rysuje się obraz- ta sama konsola (albo bardzo podobna) od dwóch producentów. Jedna tania, druga droga. Wybór wydaje się oczywisty.

Ja osobiście bardziej wierzę w teorię spiskową. Tam gdzie są wielkie pieniądze, mało rzeczy dzieje się przez przypadek, lub z naiwności.

Źródło: EdgeWikimedia Commons

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także